Piłkarze brzeskiej Stali zanotowali drugą ligową porażkę z rzędu

O wyniku spotkania zadecydował początek meczu, a konkretnie pierwsze 20 minut. Gospodarze dwukrotnie trafili praktycznie z niczego – raz wykorzystując długie zagranie za linię naszej obrony, a później egzekwując rzut karny.

Optyczną przewagę posiadali brzeżanie i to oni dłużej utrzymywali się przy piłce, lecz nie było z tego żadnej korzyści pod bramką rywala. Przed wyborną szansą na gola żółto-niebiescy stanęli w 79. minucie, ale wówczas rzut karny zmarnował Marcin Niemczyk.

Końcowy rezultat w doliczonym czasie gry trafieniem na 3:0 zamknął Dominik Krukowski. Kontrowersje wzbudzały decyzje sędziego Krystiana Stenzingera, który rozdawał kartki na prawo i lewo, ale nie wtedy, kiedy należało to uczynić. Wątpliwości były też przy innych sytuacjach, jak choćby przy podyktowaniu w 21. minucie rzutu karnego za rzekomy faul Jana Leończyka. Nagranie wideo oglądane po spotkaniu pokazało jednoznaczne, że obrońca Stali nie dotknął rywala. Wskutek protestów arbiter ukarał trenera Marcina Nowackiego oraz jego asystenta Piotra Józefkiewicza czerwonymi kartkami.

– Przegrywamy po niezłej grze, i to jest zatrważające, że dominujemy na boisku, jesteśmy dłużej przy piłce, a końcowy wynik to 0:3. Realizacja założeń taktycznych w dzisiejszym meczu też spłonęła na panewce, bo byliśmy przygotowani na coś innego, a to Ślęza zmusiła nas do budowania gry. To my mieliśmy grać w niskim pressingu i zmusić rywali do działań z piłką. Przez całe spotkanie musieliśmy operować krótkimi podaniami, przez to też straciliśmy pierwszą bramkę po długim podaniu za linię obrony. Sędzia moim zdaniem popełnił błąd przy pierwszym golu, nie odgwizdując spalonego. Przy drugim trafieniu na pewno nie powinno być rzutu karnego, widać to ewidentnie na nagraniu zza naszej bramki. Z pewnymi decyzjami sędziów mamy prawo się nie zgadzać, ale nie może być takiej sytuacji, że za kulturalne zwrócenie uwagi dostajemy od razu żółtą kartkę, jak w przypadku trenera Piotrka. Sędzia zajął się naszą ławką rezerwowych, zamiast meczem – powiedział po końcowym gwizdku trener Marcin Nowacki.

27 sierpnia naszych trzecioligowców czeka pojedynek derbowy. Na Stadionie Miejskim w Brzegu zawodnicy Stali podejmą MKS Kluczbork. Początek spotkania o godzinie 17:00.

4. kolejka III ligi (grupa 3)
Ślęza Wrocław – Stal Brzeg 3:0
bramki: Vinicius 10′, Kluzek 21′, Krukowski 90+1′
Stal: Stitou – Leończyk (81′ Ograbek), Wdowiak, Lechowicz, Maj, Kuriata, Czajkowski (56′ Celuch), Niemczyk, Siudak (68′ Szymczyk), Bronisławski (68′ Matusik), Podgórski. Trener Marcin Nowacki.
Żółte kartki (Stal): Bronisławski, Siudak, Kuriata, Celuch, trener Marcin Nowacki (dwie), asystent trenera Piotr Józefkiewicz (dwie).
Czerwone kartki: trener Marcin Nowacki (86′, za dwie żółte), asystent trenera Piotr Józefkiewicz (86′, za dwie żółte).
Sędziował: Krystian Stenzinger (Lubuski ZPN).
Widzów: 100.

157 thoughts on “Piłkarze brzeskiej Stali zanotowali drugą ligową porażkę z rzędu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *