Stal Brzeg: upragniony komplet punktów

Po bardzo dobrym meczu żółto-niebiescy pokonali Odrę Wodzisław Śląski 3:0, tym samym przełamując się w naprawdę efektownym stylu.

Na te niezwykle upragnione i potrzebne trzy punkty Stalowcy zapracowali sobie przez pełne 90 minut, będąc po prostu zespołem lepszym. Nareszcie naszym atutem była skuteczność oraz solidna gra w defensywie, która – co warte podkreślenia – przyniosła brzeżanom drugie w tym sezonie czyste konto.

Zespół Kamila Rakoczego wszedł bardzo dobrze w sobotnie spotkanie, w pierwszym kwadransie praktycznie nie dopuszczając rywali do głosu. Próby strzałów podejmowali Michał Maj i Marcin Niemczyk, lecz nie znalazły one drogi do siatki. W 9. minucie ponownie z futbolówką przed polem karnym odnalazł się Michał Maj. Obrońca Stali uderzył płasko tuż przy słupku, nie dając żadnych szans na skuteczną interwencję Onopce i otwierając wynik meczu. Żółto-niebiescy przeważali na murawie, notowali sporo odbiorów i byli stroną znacznie aktywniejszą, choć z biegiem czasu swoich szans zaczęli również szukać goście. Dwukrotnie groźne strzały oddawał Kuczera, a raz sami mogliśmy sobie napytać biedy, kiedy to Miłosz Jaskuła wznawiając grę trafił piłką w przeciwnika. Najlepszą sytuację na kolejnego gola w pierwszej części gry mieli jednak nasi zawodnicy. W 33. minucie Michał Maj dorzucił piłkę z lewego skrzydła wprost na głowę Damiana Celucha, ale nasz napastnik minimalnie chybił z kilku metrów.

Po zmianie stron brzeżanie zamierzali podwyższyć rezultat i uspokoić zapędy rywala, ale Stalowcom momentami brakowało spokoju i dłuższego utrzymania się przy piłce. Na murawie pojawiło się sporo chaosu i strat z obu stron, lecz przyjezdni nie potrafili stworzyć sobie praktycznie żadnej stuprocentowej okazji. Wszystkie strzały piłkarzy gości albo były niecelne, albo lądowały „w koszyczku” stojącego pomiędzy słupkami Miłosza Jaskuły. Problemów ze znalezieniem drogi do bramki nie mieli natomiast zawodnicy Stali. W 68. minucie po sprytnie rozegranym rzucie wolnym futbolówkę płasko w pole karne dograł Michał Kuriata, a zamykający akcję Damian Celuch z kilku metrów nie mógł się pomylić. Kilka chwil później, a dokładnie w 74. minucie było już 3:0. Marcin Niemczyk w szesnastce kapitalnie „nawinął” rywala i uderzył, lecz trafił jedynie w słupek. Z dobitką pospieszył jednak Damian Celuch, kompletując tym samym dublet. Mimo prób z obu stron końcowy rezultat już się nie zmienił, a Stal bardzo pewnie pokonała Odrę Wodzisław 3:0.

Uff. Wielki kamień z serca spadł po spotkaniu chyba wszystkim naszym kibicom, bo każdy bardzo wyczekiwał tego upragnionego przełamania. Wygrana cieszy, tym bardziej że Stalowcy osiągnęli ją w naprawdę przekonującym stylu, po dobrej grze i przede wszystkim wielkim zaangażowaniu przez 90 minut. Brawo drużyna!

10. kolejka III ligi (grupa 3)
Stal Brzeg – Odra Wodzisław Śląski 3:0
bramki: Maj 9′, Celuch 68′, 74′
Stal: Jaskuła – Szymczyk (90′ Wojciechowski), Wdowiak, Lechowicz, Maj, Kuriata, Czajkowski, Niemczyk (80′ Kowalski), Czernysz (87′ Siudak), Bronisławski (87′ Matusik), Celuch (90′ Ograbek). Trener Kamil Rakoczy.
Stal bez kartek.

Sędziował Maciej Habuda (Dolnośląski ZPN).

Widzów 220.

159 thoughts on “Stal Brzeg: upragniony komplet punktów

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *