Dzisiaj około godziny 15:00 kierowca samochodu osobowego marki audi z dużą prędkością wpadł na chodnik przy ulicy Robotniczej i skosił kilka drzew. Auto zatrzymało się dopiero kilkadziesiąt metrów dalej, po uderzeniu w latanię.
Z relacji świadka wiemy nieoficjalnie, że kierowca pędził od strony ul. Piłsudskiego i najprawdopodobniej stracił panowanie nad pojazdem. Na szczęście nikt w tym czasie nie szedł chodnikiem naprzeciwko urzędu miasta i komendy policji, bo z pewnością doszłoby do tragedii.
Na miejscu są już dwa zastępy straży pożarnej, policja i pogotowie. Trwa ustalanie szczegółów tego wydarzenia. Nie wiadomo jeszcze, czy kierowca był trzeźwy.
