KS Skarbimierz to klub, który od lat stanowi ważny punkt na sportowej mapie gminy. O wyzwaniach, planach i sukcesach rozmawiamy z Krzysztofem Gołębiem, prezesem Klubu Sportowego Skarbimierz.
Jak dziś wygląda sytuacja organizacyjna KS Skarbimierz?
Klub działa stabilnie, choć – jak każda organizacja sportowa na poziomie okręgowym – mierzymy się z codziennymi wyzwaniami. Mamy spójną strukturę zarządu oraz grupę osób, które dbają o codzienne funkcjonowanie. Dzięki ich zaangażowaniu możemy działać w sposób uporządkowany i konsekwentny.
Utrzymanie zespołu w klasie okręgowej po sezonie 2021/2022 było sporym sukcesem. Jak Pan to ocenia z perspektywy czasu?
To był dla nas bardzo ważny moment. Utrzymanie w lidze po trudnym sezonie pokazało charakter naszych zawodników i efekty pracy całego sztabu. Ten sukces był dowodem na to, że determinacja i wspólny cel mogą przynieść wymierne rezultaty, nawet w trudnych warunkach.
– Jakie były najtrudniejsze momenty dla klubu w ostatnich latach?
Zdecydowanie czas pandemii. Problemy finansowe i ograniczenia organizacyjne bardzo nas wtedy dotknęły. Kolejnym trudnym okresem był sezon 2022/2023, kiedy utrzymanie w lidze wymagało ogromnego wysiłku. Brak stabilnego finansowania ograniczał nasze możliwości, ale mimo to przetrwaliśmy – dzięki zaangażowaniu całego środowiska.
Jakie cele stawia sobie zarząd na sezon 2025/2026?
Priorytetem jest dalsza stabilizacja klubu, rozwój młodzieży oraz utrzymanie zespołu w lidze. Chcemy też inwestować w infrastrukturę – tak, by stworzyć jak najlepsze warunki do treningu i kibicowania.
Jak wygląda dziś kwestia finansowania klubu? Czy trudno o sponsorów na tym poziomie rozgrywek?
Finansowanie to nieustanne wyzwanie. Sponsorów na poziomie okręgowym nie jest łatwo pozyskać, ale mamy kilku lokalnych partnerów, którzy wspierają nas regularnie. Ich pomoc jest nieoceniona i pozwala nam funkcjonować na dobrym poziomie.
Czy klub współpracuje z lokalnymi firmami i samorządem? Jak ważne jest to wsparcie?
To absolutnie kluczowe. Dzięki współpracy z lokalnymi firmami i wsparciu samorządu możemy realizować codzienne działania, organizować treningi, dbać o obiekt. Bez tej pomocy trudno byłoby mówić o rozwoju.
W jaki sposób staracie się przyciągać kibiców na mecze?
Staramy się budować więź z lokalną społecznością. Działamy aktywnie w mediach społecznościowych – pokazujemy ciekawostki o zawodnikach, kulisy meczów, promujemy wydarzenia. Współpracujemy też z lokalnymi portalami. Chcemy, żeby kibice czuli, że są częścią naszego klubu, że razem tworzymy KS Skarbimierz.
Czy planowane są inwestycje w infrastrukturę — np. boisko, szatnie, sprzęt?
Tak, w ostatnim czasie udało się zrealizować kluczowe inwestycje, co znacząco poprawiło warunki dla zawodników i kibiców. Dzięki wsparciu Rady Osiedla i Gminy przeprowadziliśmy:
- zakup szatni modułowej,
- poprawę stanu boiska poprzez lepsze nawodnienie,
- montaż stałego oświetlenia, umożliwiającego treningi po zmroku i zwiększającego bezpieczeństwo.
To duży krok naprzód dla naszego klubu. W przyszłości chcielibyśmy dalej unowocześniać obiekt: budowę zadaszonej trybuny dla kibiców i cyfryzację obiektu, np. elektroniczne tablice wyników. Na razie cieszymy się z tego, co udało się osiągnąć – to już rewolucja w porównaniu z poprzednimi latami!
Jak wygląda struktura klubu? Ilu ludzi jest zaangażowanych w codzienne funkcjonowanie poza zawodnikami?
Oprócz trzyosobowego zarządu mamy około pięciu społeczników, którzy pomagają w mediach, organizacji wydarzeń czy pracach porządkowych. To ludzie z pasją, bez których klub nie mógłby działać.
Czy klub prowadzi działania z myślą o młodzieży lub rozwoju szkółki piłkarskiej?
Absolutnie tak! Rozwój młodzieży to jeden z fundamentów naszej klubowej filozofii. W ścisłej współpracy z Klubem Masters Brzeg oraz Liderem Skarbimierz tworzymy spójny system szkolenia młodych talentów.
Gdzie chciałby Pan widzieć KS Skarbimierz za 3–5 lat?
Marzę, by KS Skarbimierz stał się solidnym, stabilnym klubem klasy okręgowej, stanowiącym mocny punkt na sportowej mapie regionu. Chcemy też wypracować system współpracy ze stałymi sponsorami i partnerami biznesowymi.
Czy rozważa się awans do wyższej ligi jako realny cel?
Na obecnym etapie skupiamy się na stabilizacji i umocnieniu pozycji w obecnej lidze. Awans to perspektywa dalszej przyszłości – najpierw musimy zbudować solidne fundamenty: finansowe, organizacyjne i sportowe. Dziś priorytetem jest rozwój klubu krok po kroku.
Co uważa Pan za największy atut tego klubu?
Bez wątpienia ludzie – zaangażowanie zawodników, trenerów i kibiców. To oni tworzą ducha KS Skarbimierz.
Jakie wartości klub chce promować – zarówno wśród zawodników, jak i kibiców?
Szacunek, pracę zespołową i więź z lokalną społecznością. Chcemy, by nasi zawodnicy byli wzorami dla młodzieży.
Jak podsumowałby Pan zmagania w rundzie jesiennej – zarówno pod względem sportowym, jak i organizacyjnym?
Pod względem sportowym:
Runda jesienna nie spełniła naszych oczekiwań. Znajdujemy się w strefie spadkowej, co stanowi wyraźne rozminięcie z założeniami przyjętymi przed sezonem – naszym celem była konkretna liczba punktów, której nie udało się osiągnąć. Musimy pilnie wyciągnąć wnioski z tej sytuacji i poprawić kluczowe elementy gry przed rundą wiosenną. Choć indywidualnie kilku zawodników znacząco się rozwinęło i zespół pokazał charakter w niektórych spotkaniach, to jednak nie udało nam się w pełni zrealizować założeń taktycznych. Mamy problemy w fazie obrony i niewystarczająco wykorzystujemy sytuacje podbramkowe, co wymaga pilnej poprawy przed rundą wiosenną.
Pod kątem organizacyjnym:
Runda jesienna przebiegła sprawnie, pomimo napiętego kalendarza i licznych wyzwań logistycznych. Współpraca między zarządem była dobra, a organizacja wyjazdów, treningów i sprawy medyczne były prowadzone na poziomie. Doceniam zaangażowanie całego sztabu i wolontariuszy klubu.
Mam nadzieję, że w rundzie wiosennej wykorzystamy zdobyte doświadczenia i pójdziemy krok dalej.
Z prezesem klubu Krzysztofem Gołębiem rozmawiał Piotr Mazurek
Przeczytaj też: 34. Finał WOŚP w GZS w Skarbimierzu-Osiedle
