Tydzień, który zmienił więcej niż tylko plan lekcji

Uczniowie klasy 3B Branżowej Szkoły I Stopnia z Zespołu Szkół Budowlanych w Brzegu wrócili z Barcelony bogatsi nie tylko o zdjęcia i pamiątki. Wrócili z doświadczeniem, które dla wielu z nich było pierwszym prawdziwym sprawdzianem samodzielności.

Wraz z wychowawczynią Małgorzatą Stańco oraz Bożeną Cierniak spędzili tydzień w stolicy Katalonii. Dla większości chłopaków był to pierwszy wyjazd za granicę. Część z nich po raz pierwszy leciała samolotem. Na miejscu nie było taryfy ulgowej, trzeba było kupić bilety, odnaleźć się w metrze, zamówić taksówkę, porozumieć się po angielsku.

I poradzili sobie.

Największa satysfakcja? Że daliśmy radę sami – mówili zgodnie.

Barcelona od pierwszych chwil zrobiła na nich ogromne wrażenie. Monumentalna Sagrada Família zachwyciła rozmachem i detalem. Zwiedzili także Casa Vicens, spacerowali klimatycznymi uliczkami Sant Joan de Gràcia, a wieczorami odpoczywali przy wspólnej pizzy – prosto, ale z widokiem na zupełnie inny świat.

Ogromnym wsparciem dla grupy był Wiktor Śliwiński, który biegle mówi po hiszpańsku. Dzięki niemu kontakt z mieszkańcami był łatwy i pełen życzliwości. Koledzy i opiekunki nie mają wątpliwości, bez jego zaangażowania ten wyjazd nie byłby tak dopracowany. To on dopiął wiele spraw organizacyjnych i stał się naturalnym liderem grupy.

Kolejne dni to wędrówka śladami Antoniego Gaudíego. Kolorowa Casa Batlló zachwyciła formą inspirowaną naturą, a Park Güell – mozaikami i widokiem na całe miasto oraz morze. Nie zabrakło też wizyty na stadionie Camp Nou. Choć Roberta Lewandowskiego nie spotkali, samo miejsce – mekka fanów futbolu – zrobiło ogromne wrażenie.

Była również katedra św. Eulalii, dzielnica gotycka, port, akwarium i wieczorne pokazy światła przy magicznych fontannach. W ciągu tygodnia uczniowie przeszli pieszo ponad 85 kilometrów. Zmęczenie? Owszem. Narzekanie? Ani trochę.

Ten wyjazd był czymś więcej niż szkolną wycieczką. Pokazał, że młodzi ludzie potrafią się zorganizować, współpracować i odnaleźć w zupełnie nowym środowisku. Że szkoła to nie tylko sala lekcyjna i podręcznik, ale też doświadczenia, które budują charakter.

Klasa 3B udowodniła jedno: dla chcącego nic trudnego. A świat stoi otworem przed tymi, którzy mają odwagę zrobić pierwszy krok.

ZSB

Przeczytaj też: Włosko-słowiańska przygoda


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *