LZS Starowice bez punktów w meczu z Wartą Gorzów. Trwa walka o utrzymanie się w III lidze

W sobotę (28 marca) zespół ze Starowic podejmował na własnym boisku Wartę Gorzów Wielkopolski. Mecz został rozegrany w ramach 24. kolejki, III ligi i zakończył się porażką miejscowej drużyny.

Pierwsza połowa była dosyć wyrównana. Gorzowianie byli częściej przy piłce, za to gospodarze stworzyli więcej klarownych sytuacji, niestety nie potrafili tego wykorzystać.

Pierwszego gola zdobył Tuliszka w 28 minucie spotkania. Po stracie bramki Starowiczanie przycisnęli trochę mocniej, jednak bez rezultatu.

Przed końcem pierwszej połowy bliski wyrównania był Krystian Kowalczyk, wykazując się przy okazji pięknym strzałem. Paszkowski wyrzucił piłkę z autu w środek pola karnego. Ta została parokrotnie odbita, w końcu Hrybał głową zagrał do Kowalczyka, a ten uderzył z przewrotki. Niestety Wadas był na miejscu i odbił piłkę, ratując swoją drużynę. Piłkarze zeszli na przerwę przy wyniku 0:1.

Sytuacja nie uległa zmianie przez większą część drugiej połowy. Kolejna bramka – znowu dla gości – padła dopiero w 69 minucie spotkania, po rzucie karnym. Siwiński posłał futbolówkę przy prawym słupku, tymczasem bramkarz rzucił się w przeciwnym kierunku. Wynik zmienił się na 0:2.

Dopiero w 79 minucie meczu akcja gospodarzy zakończyła się sukcesem. Tym razem Sluga strzałem z bliska umieścił piłkę w bramce gości. Ostatecznie mecz zakończył się przegraną LZS Starowice Dolne 1:2.

Trzeba przyznać, że woli walki nie zabrakło po obu stronach, w trakcie meczu arbiter udzielił 12 upomnień.

Taka jest piłka. Liga jest wyrównana i każdy może wygrać z każdym. Na tym poziomie decydują detale. Nie możemy sobie pozwolić na proste błędy, a taki prosty błąd nam się przytrafił. Zgubiliśmy krycie przy rzucie rożnym. Później musieliśmy gonić wynik, trochę bardziej zaryzykować. Popełniliśmy kolejny błąd w obronie i stąd rzut karny. Walczyliśmy do końca, ale zabrakło czasu.
W przyszłości musimy próbować tak układać mecze, żeby gra toczyła się na naszych warunkach. Każde spotkanie jest dla nas wyzwaniem i musimy popełniać jak najmniej błędów. Tylko tak możemy walczyć o utrzymanie.
Jest jeszcze dziesięć kolejek i 30 punktów do zdobycia. Wierzę, że nam się uda. Za chwilę mamy mecz z Woliborzem, później dostaniemy punkty za Jasień, następnie mecz derbowy z Kluczborkiem. Można zdobyć 9 punktów i wrócić do gry. Dopóki są szanse, nie odpuścimy, będziemy walczyć do końca
– powiedział nam po meczu Jakub Reil, Trener Drużyny LZS Starowice Dolne.

4 kwietnia (w sobotę) zespół Starowic czeka mecz na wyjeździe z drużyną Słowianin Wolibórz.

LZS Starowice Dolne – Warta Gorzów Wielkopolski 0:1 (1:2)
Bramki: 28’ Filip Tuliszka, 69’ Dominik Siwiński, 79’ Marcel Sluga
Skład LZS Starowice Dolne: Maciej Turek – Julian Trochanowski, Denis Gojko, Dawid Gruszecki, Nikita Hrybau, Krystian Kowalczyk (84’ Kamil Bębenek), Nikolas Małyska (73’ Piotr Grubizna), Kacper Paszkowski, Maksymilian Roguła (54’ Louis Santos Konan), Michał Skowron (73’ Igor-Markijas Prus), Maciej Wróbel (73’ Marcel Sluga)
Żółte kartki: Małyska, Szymik, Tuliszka, Raś, Wróbel, Skowron, Krocz, Wadas, Trochanowski, Turek, Roguła, Paszkowski
Trener: Jakub Reil
Sędzia główny: Łukasz Jakubski

Tekst i zdjęcia: Janusz Pasieczny

Przeczytaj też: Arthur Kautzenbach z Grodkowa i amerykański sen

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *