Sobotni mecz nie miał specjalnej dramaturgii. Goście przyjechali do Brzegu zaledwie w trzynastu i od pierwszych minut postawili na zdecydowaną defensywę. Nie zmusili też żółto-niebieskich do wzniesienia się na wyżyny swoich umiejętności, przez co do przerwy na murawie było dość sennie.
Rezultat meczu w 17. minucie otworzył Dominik Radziemski, po którego płaskim strzale futbolówka odbiła się od słupka, następnie od pleców bramkarza Dawida Kurowskiego i wylądowała w siatce. Przed przerwą z rzutu wolnego spróbował jeszcze Waldemar Gancarczyk, ale jego uderzenie obronił Kurowski, a kilka chwil później strzał Jakuba Kowalskiego minął słupek bramki Polonii. Dwukrotnie próbował też Mateusz Mozoła, ale nieskutecznie.
Druga połowa przyniosła nieco więcej polotu i przede wszystkim więcej bramek. Dobrze spisali się zmiennicy, którzy rozruszali naszą ofensywę. W 49. minucie pięknym uderzeniem w samo okienko z ponad 20 metrów popisał się Maksymilian Nowak, zdobywając gola na 2:0. W 63. minucie po zagraniu piętką z bliskiej odległości do siatki trafił Jakub Chołast. Na kwadrans przed końcem gola zdobył jeszcze Dawid Kowalski, a wynik w 90. minucie ustalił Maciej Iwaszko.
Na pewno nie był to mecz, który latami będą pamiętać kibice brzeskiej Stali. Najważniejsze, że bez większych problemów zgarnęliśmy komplet oczek i spokojnie możemy przygotowywać się do kolejnych ligowych wyzwań. Dobrze wykonana robota, trzy punkty, czyste konto – jedziemy dalej! Brawo drużyno!
18. kolejka IV ligi opolskiej
Stal Brzeg – Polonia Karłowice 5:0
bramki: Radziemski 17′, Nowak 49′, Chołast 63′, Kowalski 75′, Iwaszko 90′
Stal: Firek – Tupaj, J. Kowalski, Łuczkiewicz, M. Gancarczyk, Chołast (68′ Wienczek), Radziemski (46′ Rakoczy), W. Gancarczyk (54′ Iwaszko), Mozoła (54′ Dychus), Nowak (68′ Bujakiewicz), Sobków (59′ D. Kowalski). Trener Zbigniew Smółka.
Stal bez kartek.
Sędziował Artur Hudala.
Widzów 300.
Stal Brzeg
Foto: Janusz Pasieczny
Przeczytaj też: Trwa dobra passa Olimpu
