W najnowszym wydaniu Gazety Brzeskiej z dnia 23 lipca 2025 roku, ukazał się tekst autorstwa radnego Powiatu Brzeskiego Radosława Preisa dotyczący uchwały w sprawie podwyżki opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Z uwagi na próbę świadomego kształtowania nieprawdziwego przekazu oraz manipulowania opinią publiczną, nie możemy pozostawić go bez komentarza.
Autor próbuje obarczyć winą za podwyżki opłat, nazywając je w sposób nieuprawniony podatkiem, wyłącznie Burmistrzynię Brzegu Violettę Jaskólską-Palus, pomijając istotny fakt, że poprzednia władza również podnosiła stawki.
W latach 2016-2022 ówczesny burmistrz Jerzy Wrębiak także pięciokrotnie wprowadzał „uchwały śmieciowe” i podnosił opłaty, których przyrost wyniósł od 25 do 30 procent. Także autor felietonu, jako ówczesny radny, głosował za nimi bez większych oporów, w czasach, gdy sytuacja gospodarcza kraju była stabilniejsza, a inflacja – znacznie niższa.
Nie krytykujemy tamtych decyzji, gdyż podejmował je z tego samego powodu, co dzisiaj – system nie bilansował się. Wówczas nie była to żadna nowość ani nagła zmiana, ponieważ nie jest to fanaberia, że system gospodarki odpadami powinien się bilansować. Zgodnie z przepisami, gmina winna tak ustalać stawki, aby system był samowystarczalny. Nie jest to kwestia wyboru, a obowiązująca zasada wynikająca z ustawy.
Na gminie spoczywa bowiem szereg obowiązków związanych z organizacją systemu, w tym m.in.: zapewnienie odbioru odpadów komunalnych z terenu nieruchomości, wyłonienie w drodze przetargu firm odbierających odpady, czy też właśnie wspomniane już ustalenie wysokości opłat za gospodarowanie odpadami. Działania te są elementem ustawowych zadań własnych gminy.
Utrzymywanie skrajnie niskich stawek kończy się tym, że miasto dopłaca do śmieci z budżetu, czyli z pieniędzy wszystkich brzeżan, które można by przeznaczyć na remonty dróg czy też inne inwestycje potrzebne wszystkim mieszkańcom. Nie da się utrzymywać fikcji, a decyzja o podwyżkach jest wyrazem troski o finanse publiczne i choć bardzo niepopularna to konieczna.
Wzrost kosztów usług, inflacja, rosnące koszty osobowe, czy wzrost cen paliw – to realne, niezależne czynniki. Jeżeli działania w przedmiotowej sprawie nie zostałyby podjęte, za kilka miesięcy sytuacja byłaby jeszcze trudniejsza. Przyjęta kompromisowa podwyżka opłaty niestety nie zapewni w pełni zbilansowania się systemu i będzie wymagała ograniczenia zakresu usług przyszłemu wykonawcy oraz dopłaty do systemu ze środków z budżetu gminy. Podwyżki opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi nie są zjawiskiem jednostkowym. Analogicznie występują również w innych sektorach usług. To nie podwyżka „dla zasady”, a ratowanie systemu.
Stawiamy na uczciwość wobec mieszkańców – nawet, jeśli to trudne. Każda podwyżka budzi zrozumiałe obawy, jednakże podjęte działania mają na celu utrzymanie stabilności i ciągłości odbioru odpadów na akceptowalnym poziomie. Podwyżka opłat to odważna, niepopularna, ale i konieczna decyzja – by nasze miasto nie tonęło w śmieciach i długach.
Tej odwagi zabrakło włodarzom gminy w latach 2022-2024, którzy popełnili grzech zaniechania w podejmowaniu decyzji i dyskusji o kosztach usług publicznych. Jeśli chcemy mieć w naszym mieście system, który działa, a nie tylko „jakoś daje radę”, musieliśmy ją podjąć.
Brzeżanie zasługują na prawdę, nie na manipulację i szerzenie dezinformacji w mediach. Opłaty mogą być przeznaczane wyłącznie na finansowanie funkcjonowania systemu. Nie możemy pozwolić, by zaniedbania z przeszłości obciążały nas wszystkich coraz bardziej w przyszłości. To pierwszy krok, a przed nami kolejne, nieuniknione podwyżki opłaty. Będziemy równocześnie nadal prowadzić konsekwentne działania zmierzające do poprawy jakości usług oraz podnoszenia świadomości ekologicznej mieszkańców, m.in. poprzez kontynuację cyklu „Ekologicznie znaczy logicznie” w naszych mediach społecznościowych. Wszystkie działania chcemy prowadzić transparentnie oraz w dialogu z brzeżanami.
Jałowe dyskusje w mediach nie prowadzą do rozwiązywania problemów, a są jedynie próbą manipulowania opinią publiczną.
UM w Brzegu
Przeczytaj też: Krzysztof Szary, komendant Straży Miejskiej w Brzegu, odchodzi na emeryturę
