Stalowcy długo bili głową w mur, ale w doliczonym czasie zapewnili sobie zwycięstwo nad rezerwami Odry Opole.
Mecz rozgrywany w upalne popołudnie kosztował naszą drużynę bardzo dużo wysiłku. Mądrze broniąca się ekipa Odry postawiła żółto-niebieskim trudne warunki, choć gdyby nasi piłkarze mieli lepiej nastawione celowniki, to końcowy wynik byłby wyższy. Mimo wszystko należy się naszym chłopakom uznanie za nieustępliwość i walkę do końca. Dobrą drużynę poznaje się po tym, że wygrywa nawet wtedy, kiedy nie wszystko wychodzi jej na murawie.
W pierwszej części spotkania brzeżanie regularnie ostrzeliwali bramkę rywali. Rozpoczął Maciej Rakoczy, którego płaskie uderzenie wybronił bramkarz Odry. W kolejnych minutach próbowali również Gancarczyk, Mozoła, Sobków i Radziemski, lecz za każdym razem były to strzały niecelne. Generalnie gra toczyła się na połowie gości, a ci odgryzali się rzadko, ale groźnie. W 8. minucie znakomitą paradą po uderzeniu Marcela Błocha popisał się Aleksander Firek, z kolei w 38. minucie po zamieszaniu w naszym polu karnym rywale z bliskiej odległości przenieśli piłkę nad poprzeczką.
Po zmianie stron nadal dążyliśmy do otwarcia wyniku. W 47. minucie po rzucie rożnym główkował Jakub Kowalski, ale z jego próbą poradził sobie bramkarz Glomb. Dwie minuty później po podaniu Sobkowa w dobrej okazji z kilku metrów spudłował Radziemski. Napór Stalowców trwał nadal. Próbował Udo Agomuonso, minimalnie pomylił się Jakub Chołast. Opolanie w drugiej części spotkania bardzo rzadko wychodzili z własnej połowy, a naszej bramce nie zagrozili praktycznie ani razu. Determinacja brzeżan przyniosła efekt dopiero w doliczonym czasie gry. Szarżującego lewą stroną boiska Waldemara Gancarczyka w polu karnym wyciął jeden z defensorów Odry, a prowadzący zawody Szymon Łężny wskazał na jedenasty metr. Rzut karny ze spokojem wykonał Paweł Kohut, zapewniając żółto-niebieskim bezcenne trzy punkty!
To był bardzo trudny mecz, ale takich w tej lidze może być jeszcze więcej. Najważniejsze, że naszej ekipie udało się osiągnąć cel i zgarnąć bardzo ważne zwycięstwo. Przynajmniej do jutra wskakujemy na fotel lidera i ze spokojem możemy przygotowywać się do pucharowego starcia z MKS-em Kluczbork, który czeka nas już za tydzień.
2. kolejka IV ligi opolskiej
Stal Brzeg – Odra II Opole 1:0
bramka: Paweł Kohut 90+1′ k
Stal: Firek – Bujakiewicz (82′ Poniewierski), Kowalski, Łuczkiewicz, Waliś, Chołast (75′ Kohut), Rakoczy (67′ Agomuonso), Radziemski (82′ Chmielewski), W. Gancarczyk, Mozoła, Sobków. Trener Zbigniew Smółka.
Żółta kartka (Stal): Chmielewski.
Sędziował Szymon Łężny (Kluczbork).
Widzów 450.
Stal Brzeg
Foto: Piotr Mazurek
Przeczytaj też: Orlik przygotowuje się do trzeciego sezonu w I lidze
