Rajd Pierwszaka w ZSE

Jak co roku o tej porze, pierwszaki Zespołu Szkół Ekonomicznych w Brzegu wyjechały w góry na rajd połączony z otrzęsinami i ślubowaniem ucznia. Tym razem były to klasy: technik ekonomista, technik logistyk, technik architektury krajobrazu oraz technik grafiki i poligrafii cyfrowej. Organizatorem rajdu jest tradycyjnie Samorząd Uczniowski, którego najstarsi członkowie przygotowują dla nowych uczniów miły zestaw zadań, wymagających współpracy, pomysłowości, odwagi i zaangażowania. Ale to później.

Najpierw jazda autokarem do ośrodka Banderoza w Głuchołazach. To miejsce stworzone dla aktywnych ludzi, kochających przyrodę: wśród starych drzew, boisk do koszykówki i piłki nożnej, miejsc na ogniska, stoją parterowe pawilony, mogące pomieścić kilkaset osób. Za dużą stołówką jest mały amfiteatr, do którego prowadzi uroczy mostek nad wąską rzeczką. Gdyby ktoś chciał głębszego kontaktu z naturą – proszę bardzo! Można głaskać kozy, stojące w soczystej trawie, pooglądać egzotyczne ptaki w dużej wolierze, porozczulać się nad królikami i chomikami oraz potarmosić za ucho miejscowe przyjazne psy, które relaksacyjnie wykładają się w alejkach lub na chodnikach.

Te wszystkie atrakcje czekały na naszych nowych uczniów, którzy musieli jednak najpierw udowodnić swoją siłę i sprawność, wchodząc na Kopę Biskupią. Miejscami było trudno, bo padał deszcz, a za chwilę dość mocno przypiekało słońce, ale ostatecznie wszyscy osiągnęli swój cel, zdobyli szczyt i po zapozowaniu do pamiątkowego zdjęcia z logo naszej szkoły, zeszli na obiad w Banderozie.

Zakwaterowanie trwało krótko i zaraz, po mniej lub bardziej dramatycznych zamianach pokojów i ich lokatorów („mogę być w pokoju z koleżanką z architektury?”, „a my nie chcemy koło chłopaków!”), wszystkie cztery klasy wyruszyły pod opieką wychowawców na ślubowanie i otrzęsiny.

Pod wiatą, wokół ogniska, pierwszaki przyjęły najpierw postawę zasadniczą i z powagą wygłosiły słowa ślubowania ucznia Zespołu Szkół Ekonomicznych. Teraz można było już przystąpić do zabawy. Nowi uczniowie zostali w jej ramach poddani kilku próbom: rysowali portrety wychowawców (świetnie uchwycili cechy indywidualne każdego z nich), organizowali stand-up, tańczyli macarenę, śpiewali solo, wycinali lub wygryzali kształty zwierząt z ciasteczek (obie metody dozwolone), przedstawiali do odgadnięcia dyscypliny sportowe. Oceniało ich jury złożone z nauczycieli, a nad przebiegiem wszystkich konkurencji czuwały Wanesa, Jula i Natalka z klas maturalnych, które zgodnie z tradycją przygotowały tę imprezę jako członkowie Samorządu Uczniowskiego.

Po podsumowaniu wszystkich punktów, wręczone zostały dyplomy i pluszaki, które tradycyjnie mają zajmować w ich gabinetach eksponowane miejsce i przez pięć lat przynosić szczęście oraz chronić przed złymi mocami. Jednak nie był to koniec atrakcji, ponieważ dziewczyny z samorządu zarządziły odtańczenie belgijki na pustym o tej porze parkingu autobusowym, w świetle latarni i kolorowych lampek, hojnie rozwieszonych na starych, rozłożystych świerkach w całej Banderozie. Pierwszaki z radością podjęły wyzwanie, skacząc i pohukując radośnie.

W międzyczasie można było upiec na ognisku kiełbasę, zjeść chleb ze serem, pomidorem i ogórkiem, wypić ciepłą herbatę – wszystko to zostało przygotowane przez obsługę Banderozy jako grillowa kolacja. Pierwszaki radziły sobie doskonale z przygotowywaniem kanapek, grillowaniem i nalewaniem sobie i kolegom herbaty chochlą z termosu, co sprzyjało integracji i atmosferze wzajemnej życzliwości. Mimo zapadającego szybko zmroku, nie ustawały w aktywności – granie w piłkę na oświetlonym boisku, śpiewanie przy ognisku, nawiązując znajomości z pierwszakami jednego z opolskich techników, też integrujących się w Banderozie. Długo jeszcze nocą nie cichły gwar i śmiech w pokojach, ale trudno się dziwić, dzień był naprawdę pełen wrażeń!

Rano śniadanie: płatki z mlekiem albo rybka w pomidorach – co kto woli, potem pakowanie i wyjazd do Brzegu, z tradycyjnym przystankiem w nyskim „maku”. Rajd Pierwszaka zakończył się na tym punkcie i z pewnością na długo zostanie w pamięci uczniów pierwszych klas, jako radosna impreza integracyjna wśród natury, z zabawą i wesołą beztroską.

Powodzenia, pierwszaki!

Joanna Dębska

Przeczytaj też: Uczymy się ratować życie – Światowy Dzień Pierwszej Pomocy w szkole w Mąkoszycach


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *