Już od 1,5 roku pełni Pan funkcję zastępcy wójta Gminy Lubsza. Jak podsumowałby Pan ten czas?
To czas intensywnej i wytężonej pracy. Przede wszystkim zapoznawanie się z mieszkańcami (cykle zebrań wiejskich) ze specyfiką i obszarem gminy, a także rozpoznawanie najbardziej palących potrzeb mieszkańców. To również nawiązywanie współpracy z pracownikami urzędu, analiza zakresów pracy poszczególnych urzędników. No i wreszcie to okres starań o fundusze dla gminy, przygotowywania odpowiedniej dokumentacji, a wszystko to pod presją terminów i harmonogramów naborów. Musieliśmy z wójtem Michałem Markiem mocno zintensyfikować działania, ponieważ gmina nie była wystarczająco przygotowana do tych procesów.
A jak układa się współpraca z wójtem?
Od pierwszego dnia znaleźliśmy wspólny język, zresztą dużo rozmawialiśmy wcześniej (przed oficjalnym ogłoszeniem naszej współpracy) o podziale obowiązków, zakresie działania i pomysłach na funkcjonowanie urzędu i rozwój Gminy. Pan wójt to bardzo energiczny i przedsiębiorczy człowiek, który do pracy urzędu stara się przenieść wiele rozwiązań z biznesu – i to mi się bardzo podoba.
W ostatnim czasie w gminie sporo się dzieje – termomodernizacja świetlic w Dobrzyniu, Kościerzycach i Michałowicach, budowa przejścia dla pieszych w Kościerzycach, remonty dróg i infrastruktury drogowej, czyszczenie rowów. Czy mógłby Pan opowiedzieć więcej o tych inwestycjach?
Gmina Lubsza to 21 sołectw i 10 przysiółków, rozrzuconych na obszarze 213 km², co czyni ją jedną z największych gmin w województwie opolskim. Na jej terenie znajduje się bardzo dużo lasów, a w znacznej części gminy istnieje ryzyko zagrożenia powodziowego. To wszystko w dużym stopniu determinuje priorytety, a więc inwestycje poprawiające bezpieczeństwo mieszkańców. Dziś mieszkańcy wsi mają także bardzo duże potrzeby w zakresie realizacji własnych pasji i zainteresowań, które chcą zaspokajać po pracy – jak najbliżej miejsca zamieszkania. Stąd nacisk na remonty i przebudowy świetlic wiejskich. Ze względu na rozległy obszar gminy musimy realizować wiele dowozów szkolnych, a do tego potrzebna jest poprawa infrastruktury drogowej oraz urządzeń podnoszących bezpieczeństwo pieszych i dzieci. W związku z tym inwestujemy w inteligentne przejścia dla pieszych i projektujemy ścieżki rowerowe. Na tak dużym obszarze potrzeby drogowe są ogromne.
Tylko w tym roku wydaliśmy już milion złotych na budowę dróg wewnętrznych i gminnych – zarówno o nawierzchni tłuczniowej, jak i bitumicznej. Niestety, nie wszystko zależy od nas. Znaczna część dróg na terenie gminy Lubsza to drogi powiatowe, i tu często musimy tłumaczyć mieszkańcom, że na ich remont powiat nie posiada odpowiednich środków. Jednocześnie staramy się jasno sygnalizować władzom powiatu zaniepokojenie mieszkańców istniejącym stanem dróg powiatowych. W gminie występują też ogromne zaniedbania w zakresie utrzymania sieci rowów. Nasza reakcja była natychmiastowa – podjęliśmy współpracę z Gminną Spółką Wodną, która, warto zaznaczyć, jest niezależnym od gminy i samodzielnym podmiotem. Koordynujemy działania związane z utrzymaniem rowów gminnych tak, aby wpisywały się one w coroczne plany spółki. Od dwóch lat czyścimy po niemal 8 km rowów rocznie. Tu jednak, podobnie jak w przypadku dróg powiatowych, nie wszystko zależy od nas. W związku z tym zainicjowaliśmy współpracę z Wodami Polskimi. Po naszych interwencjach udało się zorganizować spotkanie na terenie gminy, a już we wrześniu rozpoczęły się prace przy oczyszczaniu cieków zarządzanych przez Wody Polskie – tj. Smortawy i Śmieszki oraz koszenie wałów przeciwpowodziowych na rzece Odrze.
W Gminie Lubsza dużą wagę przykłada się również do wsparcia strażaków ochotników. Trwa remont remizy OSP w Michałowicach, a trzy jednostki otrzymały nowe quady. Proszę powiedzieć coś więcej o tych działaniach.
Tak to prawda. Jak już wspomniałem wcześniej – bezpieczeństwo mieszkańców to priorytet, a jednostki OSP to jedyne służby zarządzane przez wójta, które na terenie gminy dbają o to bezpieczeństwo. Dlatego już w pierwszym roku po objęciu urzędu dokończyliśmy ciągnące się od kilku lat budowy remiz w Szydłowicach i Czepielowicach. Teraz przystąpiliśmy do projektowania przebudowy strażnic w Błotach i Michałowicach. Wszystko po to, aby zmotywować strażaków ochotników do jeszcze większego zaangażowania, a jednocześnie zachęcić nowe osoby do wstępowania w ich szeregi. Chcemy, aby mieli jak najlepsze warunki, bo pamiętajmy, że oni działają na zasadzie dobrowolności i z dobrego serca. Oprócz budynków inwestujemy w ludzi. Chodzi o szkolenia i sprzęt, który mają do dyspozycji – tak, by czuli się bezpiecznie i byli pewni swoich działań. Zakupiliśmy ze środków gminy drabinę dla OSP w Lubszy. Pamiętajmy, że do Lubszy z Brzegu prowadzi droga jedynie przez jeden most i w razie problemów na moście nasi mieszkańcy są odcięci od pomocy Państwowej Straży Pożarnej z Brzegu, dlatego tak ważny był zakup tej drabiny. Quady to z kolei narzędzie, którego brak uwidoczniła zeszłoroczna powódź. One będą ułatwiały patrolowanie wałów i transport worków, w momencie, gdy ciężki sprzęt nie dotrze do miejsc, gdzie należy je rozłożyć. Należy pamiętać, że Gmina Lubsza to prawie 24 km wałów oddzielających nas od Odry, która w ostatnim czasie często pokazuje swoją moc i nieprzewidywalność.
Kiedy mieszkańcy będą mogli skorzystać z inwestycji realizowanej na tzw. Florydzie? Na jakim etapie są obecnie prace?
W październiku kończymy formalnie pierwszy etap prac na tzw. Florydzie. Przypomnę, że jest to gruntowna modernizacja czterech domków letniskowych, budowa nowego pomostu, remont dachu i budowa instalacji fotowoltaicznej na budynku byłej restauracji „Stokrotka”. Z tych elementów będzie można korzystać już od przyszłego roku. Czekamy na rozstrzygnięcie naboru ze środków unijnych na rewitalizację obszarów wiejskich. Tam złożyliśmy wniosek na zagospodarowanie całego obszaru z boiskami, wyspą i pozostałymi budynkami. Powstaną: odnowione boisko do siatkówki, ścieżki edukacyjne i sprawnościowe oraz terenowe tory przeszkód, oświetlenie i ogrodzenie terenu, obiekty do obserwacji przyrody i budynek edukacyjny. Łączna wartość projektu to niemal 6,5 miliona, a dofinansowania to aż 5 mln. Nasz wniosek przeszedł ocenę formalną i jesteśmy już po drugiej turze pytań ekspertów pełni nadziei na otrzymanie środków. Jeżeli dostaniemy tą dotację, to w czerwcu 2027 roku dokończymy to zadanie. Pozostanie wtedy trzeci etap polegający na budowie pola namiotowego i stanowisk dla kamperów.
Jakie inne inwestycje udało się zrealizować w ostatnim czasie w gminie?
Intensywnie pracujemy nad sporządzeniem planu ogólnego gminy, istotnego elementu w gospodarce przestrzennej gminy. Wybudowaliśmy kilkadziesiąt punktów świetlnych na obszarach nowo zabudowanych i projektujemy kolejne, realizując zgłoszenia mieszkańców. Cały ten proces jest jednak długotrwały ze względu na konieczność uzgodnień z dostawcą energii, właścicielami działek i zarządcami dróg innych niż gminne. Powstał nowoczesny i duży plac zabaw przy Klubie Malucha w Lubszy. Całkowicie przebudowaliśmy też boisko przy szkole w Lubszy, które w momencie objęcia przez nas urzędu było oficjalnie wycofane z użytkowania przez sanepid ze względu na liczne dziury w poliuretanowej nawierzchni. Jesteśmy także w przeddzień realizacji zadania w ramach bioróżnorodności związanego z remontem częściowym muru i pielęgnacją zieleni w parku w Mąkoszycach. Jest to projekt partnerski w ramach subregionu brzeskiego, który odziedziczyliśmy po poprzednikach.

Dbacie też o sport w gminie – zwiększone nakłady na LZS-y, projekty rozbudowy szatni czy nowe boisko w Mąkoszycach.
To prawda. Oprócz nowego, już oddanego boiska w Lubszy mamy gotową dokumentację na boisko ze sztuczną trawą do piłki nożnej, boisko wielofunkcyjne i street workout w Mąkoszycach. O dofinansowanie tego zadania wnioskowaliśmy do ministerstwa sportu i jeszcze w tym roku spodziewamy się decyzji. Ta dokumentacja od podstaw została przygotowana i zatwierdzona w ciągu sześciu miesięcy od przyjęcia urzędu, a więc w ekspresowym tempie. W tym czasie pozyskaliśmy także grunt na ten obiekt. Projektujemy nową szatnię w Kościerzycach dla tamtejszego klubu oraz prowadzimy remont szatni w Dobrzyniu. Wszystko przez to, że LZS-y otrzymały większe środki na swoją działalność i przybyło w nich głównie trenujących dzieci, co cieszy i daje motywację do rozwoju bazy sportowej.
Skąd gmina pozyskuje środki na tak liczne inwestycje? Budżet Lubszy jest przecież mniejszy niż np. w Skarbimierzu, nie mówiąc już o Brzegu.
To przede wszystkim środki unijne – jak w przypadku „Florydy”. KPO to termomodernizacje świetlic, rządowe programy to drogi, boiska i infrastruktura sportowa, a Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej to dosprzętowienie OSP. Jesteśmy bardzo aktywni na tym polu i staramy się korzystać ze wszystkich możliwych źródeł. Oczywiście nie wszystko zawsze kończy się sukcesem, ale nie załamujemy się i wtedy próbujemy dalej. Ponadto chcemy w planie ogólnym zwiększyć ilość obszarów pod usługi i nieuciążliwy przemysł, szczególnie w pasie tzw. obwodnicy Brzegu. Wierzymy, że po wybudowaniu nowej przeprawy mostowej gmina Lubsza stanie się bardzo atrakcyjnym miejscem do inwestowania, a to zwiększy dochody własne gminy.
Co z tematem obwodnicy Brzegu? Gmina Lubsza jest aktywnie zaangażowana w ten projekt – jak wygląda to z Pana perspektywy?
Obwodnica Brzegu to projekt, który aktywnie wspieramy. Wpłynie on znacząco na poprawę bezpieczeństwa mieszkańców gminy Lubsza. Najistotniejszym jego elementem jest druga przeprawa mostowa, która poprawi dostępność komunikacyjną, ale także dostęp do służb medycznych i ratowniczych. Obecny most przy stanie Odry na poziomie ponad 6,5 metra jest prawie niedostępny, a to znacząco utrudnia dojazd służb ratowniczych do naszych mieszkańców. Ponadto obwodnica wyprowadzi ruch, jaki generuje DK 39 z Pisarzowic, Kościerzyc Michałowic, a jednocześnie w obrębie nowej trasy powstaną tereny, które będą mogły stanowić strefę rozwoju gospodarczego. To bardzo oczekiwana i perspektywiczna inwestycja, dlatego podejmujemy nieustanne działania w celu przyspieszenia jej realizacji. Nie zaprzestajemy też działań lobbingowych nad budową obwodnicy miejscowości Lubsza. To długi i trudny proces, ale wychodzimy z założenia, że współpraca i konsekwentne pokazywanie jak ważna jest ta inwestycja dla poprawy bezpieczeństwa mieszkańców, przyniesie zamierzone efekty. Stąd staramy się zainteresować tym tematem polityków z Opolszczyzny, ale i przedstawicieli rządu.
Od pewnego czasu w każdy piątek publikuje Pan nagrania z podsumowaniem tygodnia. Skąd pomysł na taką formę komunikacji z mieszkańcami?
Uważam, że to dobry przykład otwartości i dialogu, transparentności działań – w przeciwieństwie do niektórych gmin, które nie prowadzą nawet profilu w mediach społecznościowych. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć co dzieje się w urzędzie, jakie tematy podejmuje Rada Gminy, jakie są plany, co udało się zrealizować, co się odwleka, a czego zrobić się nie udało. Odzew jest bardzo dobry – dialog z mieszkańcami jest serdeczny, a przede wszystkim merytoryczny. Dlatego jestem przekonany, że był to dobry pomysł.
Bardzo dziękuję za rozmowę
Z Tomaszem Witkowskim rozmawiał Paweł Natorski
Przeczytaj też: Gmina Lubsza: tegoroczne Dni Seniora rozpoczęte



