Dzisiejsza widokówka przedstawia wnętrze kawiarni i restauracji „Promenada”, wcześniej „Hohenzollern” przy ówczesnej ul. Dworcowej, dziś Armii Krajowej. Chodzi oczywiście o znaną wszystkim „Parkową”. Widoczny w głębi fortepian, a także perkusja sugerują, że grano tam „do kotleta”, a może już przed wojną odbywały się tu legendarne dancingi… Wystrój wnętrza odbiega nieco od dzisiejszego – jest bardziej „wiedeński”.
Napisy
Kawiarnia „Promenada”. Właściciel – Conrad Titze.
Kawiarnia i restauracja „Promenada”, Brzeg
Właściciel – Conrad Titze
Brzeg, Rejencja Wrocław, ul. Dworcowa 2 (Armii Krajowej)
Tel. 720
Wydawnictwo: Curt Gröger, Fotograf, Brzeg, Rejencja Wrocław, Rynek 25
Stempel pocztowy
Brzeg, Rejencja Wrocław, 19.4.34 (reszta nieczytelna)
Znaczek pocztowy
6 fenigów, prezydent Rzeszy Paul von Hindenburg
Wiadomość
Pan Gustav Mehnert
Planitz w Saksonii
Äußere Zwickauer Straße (Zewnętrzna ul. Ćwikowska)
Brzeg, dnia 18.3.34
Kochani Rodzice!
Dziękuję za otrzymaną kartę. Dobrze zajechałem do Brzegu. To mała mieścina, tak jak Planitz. Moi drodzy, niech ojciec idzie do ratusza i rozezna się, czy dostanie tam policyjne świadectwo o niekaralności, bo zdaje się, że będę je potrzebował do karty legitymacyjnej. Świadectwo trzeba zaraz wysłać do prezydium policji we Wrocławiu, chyba że policja wyśle je tu sama. Pośpieszcie się, bo zostajemy tu tylko 3 dni.
Pozdrowienia
Paul
Pozdrowienia (..) (reszta nieczytelna)
P. Mehnert
Opole, Poste restante
Próba interpretacji
Nadawcą widokówki jest przebywający w Brzegu przejazdem młody człowiek z saksońskiej prowincji, któremu Brzeg w pewnym sensie przypomina rodzinne strony. Ma pilną sprawę do rodziców, którzy mają mu się wystarać o świadectwo niekaralności, potrzebne do uzyskania jakiejś legitymacji. Okoliczności pozwalają wysnuć hipotezę, że jest być może początkującym komiwojażerem i odbywa tu jakieś szkolenie. Ale to tylko hipoteza.
Artykuł publikujemy dzięki uprzejmości Urszuli Banowicz
Redakcja i tłumaczenie Marcin Wrzeciono
Pocztówka ze zbiorów Marcina Wrzeciono
Przeczytaj też: Pocztówki odkurzone cz. 24
