Smog skraca życie Polakom

Najnowszy raport Europejskiej Agencji Środowiska (EEA) przynosi słodko-gorzkie wnioski. Choć jakość powietrza w Europie powoli się poprawia, Polska pozostaje jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów UE. Każdego roku prawie 50 tysięcy Polaków umiera przedwcześnie z powodu smogu. Głównym winowajcą są domowe piece, tzw. kopciuchy, których 2,5 miliona wciąż dymi nad Polską. W perspektywie zaostrzających się norm unijnych, rozwój i modernizacja ciepłownictwa systemowego stają się strategiczną koniecznością.

Z ciepła systemowego korzysta ponad 15 mln Polaków, co czyni je kluczowym elementem infrastruktury energetycznej kraju. Co więcej, ciepłownictwo systemowe jest najefektywniejszym sposobem na wyeliminowanie smogu w aglomeracjach miejskich i na terenach gęsto zabudowanych
Smog to nie tylko brudna mgła spowijająca miasto, lecz realny zbiór zanieczyszczeń (pyłów, tlenków, związków organicznych), które wdychamy. Opracowany na podstawie danych z 38 państw, w tym Polski, raport Europejskiej Agencji Środowiska (EEA) pokazuje, że choć w ostatnich dekadach Europa osiągnęła wyraźne zmiany na lepsze, to nasz kraj wciąż ma przed sobą daleką drogę do czystego powietrza.

Czym jest smog?

Słowo „smog” (od angielskich słów „smoke” i „fog”) pierwotnie opisywało mieszankę dymu i mgły w miastach przemysłowych. Termin ten został użyty po raz pierwszy w Wielkiej Brytanii w 1905 roku. Obecnie za smog uważa się mieszankę cząstek i gazów w powietrzu, która ogranicza widoczność i szkodzi zdrowiu. Najgroźniejszymi składnikami smogu są pyły zawieszone oraz toksyczne związki chemiczne.

Pyły zawieszone (PM) – drobne cząstki stałe i ciekłe unoszące się w powietrzu. Najgroźniejsze są te o najmniejszej średnicy: PM10 (do 10 mikrometrów) i PM2,5 (do 2,5 mikrometra). Te ostatnie są szczególnie niebezpieczne, ponieważ przenikają z płuc bezpośrednio do krwiobiegu, powodując choroby układu oddechowego, krążenia, a także nowotwory.

Benzo(a)piren (B(a)P) – silnie rakotwórczy i mutagenny związek z grupy wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych. Powstaje w wyniku niepełnego spalania paliw stałych, zwłaszcza w niskich temperaturach, co jest typowe dla domowych kotłów.

Tlenki azotu (NOx) i dwutlenek siarki (SO₂) – drażniące układ oddechowy gazy pochodzące głównie ze spalania paliw w transporcie i przemyśle, przyczyniają się do powstawania kwaśnych deszczy.

Europa oddycha lżej, Polska wciąż z trudem

Jak wynika z raportu EEA, od 2005 roku na terenie Unii Europejskiej odnotowano znaczny spadek emisji kluczowych zanieczyszczeń: dwutlenku siarki o 85 proc., tlenków azotu o 53 proc. i pyłu PM2,5 o 38 proc. Przełożyło się to na spadek liczby przedwczesnych zgonów związanych z zanieczyszczeniem powietrza o 45 proc.

Niestety, Polska wciąż stanowi niechlubny wyjątek. Mimo że w ostatniej dekadzie średnie roczne stężenie PM2,5 w naszym kraju spadło z 33 do 14,5 µg/m³, to wciąż dwukrotnie przekraczamy restrykcyjne normy Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), które zalecają, by wartość ta nie przekraczała 5 µg/m³.

Co Polacy wiedzą o smogu?

Jak wykazało badanie „Pełną piersią? Polki i Polacy o smogu i jakości powietrza” przeprowadzone w 2024 roku przez Fundację More in Common Polska we współpracy z Polskim Alarmem Smogowym (PAS) i agencją Profeina większość Polaków (87 proc.) zdaje sobie sprawę ze szkodliwości zanieczyszczonego powietrza. Ponad dwie trzecie ankietowanych przyznało, że oni sami lub ich bliscy doświadczyli problemów zdrowotnych spowodowanych smogiem (oddechowych i sercowo-naczyniowych).
Połowa badanych uważa, że działania państwa w walce ze smogiem są niewystarczające, oczekują większego wsparcia w wymianie starych pieców czy termomodernizacji domów.

Nowe normy jakości powietrza od 2030 roku

Problem smogu staje się jeszcze pilniejszy w świetle nowej unijnej dyrektywy o jakości powietrza (AAQD). Zobowiązuje ona państwa członkowskie do znacznego zaostrzenia norm do końca obecnej dekady. Przykładowo, dopuszczalne średnioroczne stężenie pyłu PM10 zostanie obniżone z obecnych 40 µg/m³ do 20 µg/m³. Dla pyłu PM2,5 limit spadnie z 25 µg/m³ do 10 µg/m³. Dla Polski, gdy w wielu regionach obecne normy są regularnie przekraczane, osiągnięcie tych celów będzie ogromnym wyzwaniem.

Niska emisja to główny powód zanieczyszczenia powietrza w Polsce, które od lat jest najgorsze na kontynencie

Źródło problemu: dym z kominów domów jednorodzinnych

Dane Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami (KOBiZE) są jednoznaczne: za powstawanie smogu w Polsce odpowiada przede wszystkim tzw. niska emisja. To zanieczyszczenia pochodzące z kominów o wysokości do 40 metrów, czyli głównie z domowych kotłów i pieców na paliwa stałe.
Ogrzewanie gospodarstw domowych odpowiada za niemal 90 proc. emisji rakotwórczego benzo(a)pirenu i około 85 proc. emisji pyłów PM2,5. W Polsce wciąż funkcjonuje około 2,5 mln starych pozaklasowych kotłów, tzw. kopciuchów. Spala się w nich nie tylko niskiej jakości węgiel, ale nierzadko również śmieci, co potęguje toksyczność emitowanych zanieczyszczeń.

Ciepło systemowe: sprawdzony sojusznik w walce o czyste powietrze

Najefektywniejszym sposobem na eliminację smogu w aglomeracjach miejskich i na terenach gęsto zabudowanych jest ciepłownictwo systemowe.

Produkcja ciepła w profesjonalnej elektrociepłowni lub ciepłowni odbywa się w kontrolowanych warunkach, z wykorzystaniem zaawansowanych technologii. Wysokie kominy rozpraszają zanieczyszczenia na dużych wysokościach, a nowoczesne systemy odpylania i odsiarczania spalin redukują emisję szkodliwych substancji do minimum.

Polskie ciepłownictwo systemowe staje się coraz bardziej ekologiczne. Już dziś 2/3 ciepła sieciowego powstaje w procesie kogeneracji, czyli jednoczesnej produkcji ciepła i energii elektrycznej. To proces znacznie bardziej efektywny energetycznie, co przekłada się na mniejsze zużycie paliw i niższą emisję gazów cieplarnianych. Dlatego tak ważne jest dalsze promowanie przyłączeń do sieci ciepłowniczej, wspierane m.in. przez program „Czyste Powietrze”, który dofinansowuje likwidację „kopciucha” na rzecz podłączenia do miejskiej sieci. To inwestycja nie w koszt, ale w zdrowie i jakość życia nas wszystkich.

BPEC

Przeczytaj też: Co spływa na brzeską oczyszczalnię ścieków?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *