Jednym z cenniejszych budynków mieszkalnych w Brzegu jest kamienica rodziny Schützów przy ulicy Jana Pawła II.
Budynek ten został wzniesiony przez spadkobierców Antona Schütza – jednego z najwybitniejszych wytwórców pianin i fortepianów w Niemczech drugiej połowy XIX wieku, który swoją fabrykę posiadał za kamienicą – na fragmencie działki od strony parku.
Po śmierci mistrza Antona w 1894 roku jego zięć, Albert Ciossek, namówił wdowę Agnes Schütz oraz jej syna Ottona Schütza, aby wznieść obok rodzinnej fabryki kamienicę, w której swoje miejsce znajdą wszyscy członkowie rodu.
Spadkobiercy przystali na to i między 1899 a 1902 rokiem wybudowano w stylistyce secesyjnej trzypiętrowy, siedmioosiowy budynek z dobrze wyposażonymi oraz przestronnymi mieszkaniami.
Jego frontowa elewacja zyskała bogatą dekorację sztukatorską. Spójrzcie tylko, jak pięknie prezentuje się ogrzana promieniami słońca.

Nad wejściem umieszczono daty: „1870” – rok założenia fabryki pianin i fortepianów oraz „1902” – rok ukończenia kamienicy.
Na wyższych kondygnacjach znalazły się płaskorzeźby nawiązujące do założyciela fabryki (inicjały „AS”), jego zainteresowań i zdolności (harfa, lutnia, łabędź stojący na lirze opleciony wstęgami – symbol duszy Apolla, boga muzyki i poezji) oraz alegorie sztuki teatralnej i natchnienia.
Całość ozdób dopełniają motywy roślinne, które wiją się po różnych częściach fasady oraz na kutych balustradach balkonów. Można znaleźć tam łodygi, liście, tulipany, czy słoneczniki.
W tak udekorowanym domu na parterze mieścił się sklep firmowy fabryki pianin i fortepianów, a na pierwszym piętrze mieszkała wdowa Agnes i rodzina Ciossek. Swoje miejsce znaleźli tutaj też bracia i dzieci pana Antona Schütza: Richard, Otto, Hedwig, Helena i Dorothea.
Potomkowie fabrykanta mieszkali w Brzegu do 1945 roku. Wraz z końcem II wojny światowej Schützowie trafili do Lubeki.
Wspaniała kamienica szczęśliwie przetrwała wojnę i do dziś jest prawdziwą ozdobą miasta.
Marek Pyzowski
Przeczytaj też: Jak książęta brzescy upamiętniali swoją rodzinę?
