W sobotę, 7 marca nad ranem doszło do poważnego wypadku na opolskim odcinku autostrady A4. Samochód osobowy uderzył w tył pojazdu ciężarowego, po czym wypadł z drogi i dachował w pasie zieleni. Na miejscu interweniowały liczne służby ratunkowe, w tym śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Jak podał portal Prosto z Opolskiego, zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do służb ratunkowych o godzinie 05:04 za pośrednictwem operatora numeru alarmowego 112. Do wypadku doszło na 197. kilometrze autostrady A4, na wysokości miejscowości Przylesie, na jezdni w kierunku Wrocławia.
Ze wstępnych informacji wynika, że samochód osobowy najechał na tył pojazdu ciężarowego. W wyniku uderzenia osobówka wypadła z jezdni i dachowała w pasie zieleni. Pojazd ciężarowy zatrzymał się natomiast na pasie awaryjnym.

Na czas prowadzenia działań ratunkowych oraz lądowania śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego jezdnia autostrady w kierunku Wrocławia była całkowicie zablokowana.
W działaniach ratunkowych brały udział cztery zastępy straży pożarnej z JRG Grodków, a także jednostki OSP Jankowice Wielkie oraz OSP Wierzbnik. Na miejscu pracowali również policjanci, zespół ratownictwa medycznego, załoga LPR oraz służba utrzymania autostrady.
Łącznie pojazdami podróżowały trzy osoby. W wyniku wypadku dwie osoby zostały ranne i przetransportowane do szpitala.
Policjanci prowadzą obecnie czynności mające na celu ustalenie dokładnych przyczyn i okoliczności zdarzenia.
Przeczytaj też: Zmiany kadrowe w Komendzie Powiatowej Policji w Brzegu
Źródło: Prosto z Opolskiego. Zdjęcia: Policja Brzeg (Facebook).
