Stalowcy dominowali nad rywalami dość znacząco, szczególnie biorąc pod uwagę stworzone sytuacje. Już po pierwszej połowie mogło być pozamiatane, wystarczyłoby, żebyśmy wykorzystali choć część stworzonych okazji.
Prowadzenie objęliśmy w 25. minucie. Z prawego skrzydła w pole karne dograł Mateusz Dychus, a tam najlepiej odnalazł się Eryk Sobków, strzałem przy dalszym słupku otwierając rezultat. Wraz z kolejnymi minutami powinniśmy oglądać kolejne bramki. Najpierw niezłą szansę zmarnował Mateusz Dychus, później poprzeczkę po indywidualnej akcji obił Mateusz Mozoła, a tuż przed zmianą stron dwie dobre okazje mieli ponownie Dychus i Dominik Radziemski.
Wynik 1:0 do przerwy potrafi być niebezpieczny, co pokazało nam ubiegłotygodniowe spotkanie. Tym razem Stalowcy po zmianie stron zagrali bezpieczniej, szukając okazji do kontrataków. Dobrze spisywała się żółto-niebieska defensywa, która praktycznie nie dopuściła rywali do żadnej stuprocentowej sytuacji.
Generalnie szans na gola w drugiej odsłonie było znacznie mniej. Próbowali Eryk Sobków, Maciej Rakoczy czy Paweł Bujakiewicz, ale ostatecznie rezultat nie uległ już zmianie. Stal pokonała 3. w tabeli drużynę z Ozimka, i przynajmniej na jeden dzień zapewniła sobie fotel lidera IV ligi opolskiej.
14. kolejka IV ligi opolskiej
Stal Brzeg – Małapanew Ozimek 1:0
bramka: Sobków 25′
Stal: Firek – Waliś, Kowalski, Łuczkiewicz, M. Gancarczyk, Rakoczy (69′ Chołast), Radziemski (77′ Iwaszko), W. Gancarczyk (85′ Chmielewski), Mozoła (72′ Nowak), Dychus (60′ Bujakiewicz), Sobków. Trener Zbigniew Smółka.
Sędziował Dawid Tkacz.
Widzów 400.
Stal Brzeg
Przeczytaj też: „Rytm Ziemi” – koncert grup Wokalnych Elżbiety Łobody
