Co może powiedzieć nam elewacja brzeskiej kamienicy?

Mury wielu historycznych budynków w Brzegu skrywają losy ich mieszkańców, były świadkami wielu ważnych wydarzeń, ale też same mogą nam sporo opowiedzieć. Przykładem jest kamienica stojąca na rogu ulicy Piastowskiej i Trzech Kotwic.

Ten potężny obiekt został wzniesiony na początku lat siedemdziesiątych XIX wieku. Przed jego wybudowaniem na zajmowanej przez niego parceli tradycyjnie rozkładało się wesołe miasteczko, którego jeden z pawilonów zwany był „Colosseum”. Po powstaniu kamienicy, w nawiązaniu do tradycji miejsca, sama ona zaczęła być nazywana także „Colosseum”.

Jedno z okien pierwszego piętra ozdobione oprawą architektoniczną i płaszczyzną z motywem roślinnym.

Jej mury, oprócz lokali mieszkalnych i biurowych, mieściły także powierzchnię usługową oraz gastronomiczną. Ciekawostką jest fakt, że cukiernicy z „Colosseum” produkowali słodkie wypieki, które poprzez umiejętną promocję, na przełomie XIX i XX wieku stały się znanym w Brzegu oraz poza miastem specjałem i zyskały miano „brzeskich gniazdek” [1]. Swoje usługi w tym budynku oferowali także m.in. przyjezdni fotografowie. Z tych powodów miejsce to było dawniej bardzo znane.

Sama kamienica wzniesiona została w stylu neoklasycystycznym, więc jej potoczna nazwa odnosząca się do starożytnego Koloseum idealnie współgrała z wystrojem elewacji. Jej fasada od strony ulicy Piastowskiej jest krótsza (7 osi okiennych), a od strony ulicy Trzech Kotwic dłuższa (11 osi okiennych). Mimo tej różnicy jej dekoracja utrzymana jest w jednolitym charakterze.

Ściany parteru zdobi boniowanie, a otwory drzwiowe i okienne posiadają profilowane opaski oraz zakończone są łukami odcinkowymi. Zlokalizowane na pierwszym piętrze prostokątne okna ozdobione są oprawą architektoniczną z obramieniami, pilastrami o żłobionych trzonach i korynckich głowicach oraz trójkątnymi naczółkami. Pod każdym z okien w prostokątnej płaszczyźnie umieszczony jest motyw roślinny. Skromniejsze są natomiast ozdoby okien drugiego piętra. Ich główny element to proste obramienia z belkowymi naczółkami.

Pseudoryzalit zlokalizowany pośrodku elewacji i zwieńczony trójkątnym tympanonem.

Elewację wyróżnia środkowy ciąg trzech osi okiennych zlokalizowanych na wysokości pięter w pseudoryzalicie [2]. Znajdujące się w nim okna pierwszego piętra są w tym przypadku skromne i mają jedynie proste obramienia. Pod każdym z nich umieszczona jest prostokątna płaszczyzna z motywami roślinnymi i głową Hermesa – mitycznego boga podróżnych oraz kupców. Przestrzeń między oknami rozdzielają oszczędne pilastry. Kontrastem jest tutaj wyższa kondygnacja. Nad jej oknami znajdują się naczółki z belkową podstawą, na której zlokalizowano dekoracje w formie kwiatów i spływów wolutowych. Same okna rozdzielają bogatsze pilastry ze żłobionymi trzonami i korynckimi głowicami.

Nad wszystkim góruje trójkątny tympanon z płaskorzeźbami. W jego dwóch skrajnych kątach umieszczono elementy floralne – wijące się łodygi z liśćmi i kwiatami. W centrum swoje miejsce znalazły dwie postacie ludzkie. Są to starożytni bogowie! Należy przyznać, że wglądają jednak jak dzieci, więc chyba się nie obrażą, jeśli zostaną nazwani łagodnie bożątkami.

Okno pierwszego piętra pseudoryzalitu z płaszczyzną przedstawiającą głowę Hermesa w otoczeniu roślin.

Z prawej strony przedstawiony został opierający się o pień drzewa Hermes – bóg podróżnych i kupców. Na głowie ma kapelusz ze skrzydłami, a w ręce trzyma kaduceusz. Obok niego umieszczona jest kotwica – motyw, który nie tylko nawiązuje do Brzegu, ale jest też symbolem nadziei i bezpieczeństwa.

Z lewej strony stoi Hefajstos – bóg kowali i opiekun rzemiosł, technologii. W dłoni trzyma młot, a obok na pniu stoi kowadło. Nad nim przedstawiono koła zębate oraz odśrodkowy regulator obrotów, który był używany m.in. w maszynach parowych. Jest to nawiązanie do epoki powstania kamienicy – czasów rewolucji przemysłowej.

Dekoracja budynku ma pewne przesłanie. Ten neoklasycystyczna gmach pełnymi garściami czerpie z kultury starożytnej, ale przy okazji nawiązuje do współczesności. Kamienica była i jest często mijana w drodze do lub z dworca. Na stację przyjeżdżają lokomotywy – jeden z symboli i największych wynalazków rewolucji przemysłowej. Patronem rzemiosł, a przy tym i technologii jest uwieczniony w tympanonie Hefajstos.

Trójkątny tympanon wieńczący pseudoryzalit z płaskorzeźbami Hefajstosa i Hermesa.

Wraz z koleją żelazną do Brzegu przyjeżdżają podróżnicy i kupcy. Ich patronem jest Hermes, którego wizerunki znajdują się na płaszczyznach pod oknami pierwszego piętra pseudoryzalitu oraz w tympanonie. Znakiem rozpoznawczym miasta, do którego przybywali podróżni, jest zlokalizowana obok Hermesa kotwica. Jej symbolika daje też nadzieję na znalezienie tutaj bezpiecznej przystani.

Architektura jest jak książka, która może dużo opowiedzieć. Warto w Brzegu unosić głowę do góry. Można rzec, że tutaj dziedzictwo kulturowe wręcz do nas krzyczy.

Marek Pyzowski

Na zdjęciu tytułowym: Mająca już ponad 150 lat neoklasycystyczna kamienica stojąca na rogu ulicy Piastowskiej i Trzech Kotwic.


[1] „Brzeskie gniazdko” było po prostu pączkiem hiszpańskim. Masa, z której wytwarzało się smakołyk, powstawała poprzez zaparzenie mąki pszennej z mieszanką tłuszczu i wody. Następnie wyrabiało się ją z całymi jajami, a później formułowało w krążki na papierze pergaminowym za pomocą worka do szprycowania masy z końcówką w kształcie gwiazdy. Potem smażyło się w głębokim tłuszczu. Po upieczeniu odsączone z tłuszczu ciastka posypywano cukrem pudrem lub lukrowano na wierzchu.

[2] Pseudoryzalit – część budynku wysunięta przed fasadę, ale nie zmieniająca układu wnętrz. Pseudoryzalit otrzymuje się przez zwiększenie grubości muru i często jest on elementem ozdobnym elewacji budynku.

Przeczytaj też: Żabson, Mery Spolsky, Big Cyc i Cleo. Gwiazdy na #DKB2026

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *