Najsłynniejszy historyk i archiwista z Grodkowa – doktor Gerhard Zimmermann

Ilu mieszkańców Grodkowa – a nawet całego Śląska – zna dziś Gerharda Otto Aloisa Josefa Zimmermanna? A przecież jest to postać niezwykle interesująca. Urodził się 2 lipca 1909 roku w ówczesnym Grottkau. Pochodził z licznej i zamożnej rodziny katolickich kupców. Jego ojciec, Alois Zimmermann, urodził się w 1859 roku w Tarnowie Opolskim, natomiast matka – rodowita Grodkowianka Anna Marie Kolbe – była córką mistrza szewskiego z Grodkowa.

Zimmermann otrzymał staranne wykształcenie – ukończył Carolinum w oddalonej o kilka kilometrów Nysie, gdzie w 1928 roku zdał maturę.

Kolejnym etapem jego edukacji były studia na ówczesnym Uniwersytecie im. Fryderyka Wilhelma we Wrocławiu. Kształcił się wszechstronnie: studiował teologię katolicką i filozofię, historię (w tym w Instytucie Archiwistyki), germanistykę oraz geografię. Na tej samej uczelni uzyskał stopień doktora, przedstawiając pracę pt. „Z okazji 700-lecia miejscowości Stary Grodków i Nowa Mała Wieś”.

Po uzyskaniu doktoratu, w czerwcu 1939 roku rozpoczął praktykę archiwalną w Archiwum Państwowym w Szczecinie (niem. Staatsarchiv Stettin). Już w sierpniu tego samego roku został mianowany referendarzem archiwalnym na czas określony, a pod koniec 1939 roku – na wniosek generalnego dyrektora archiwów pruskich – asesorem archiwalnym.

Interesował się historią regionalną i wstąpił do Towarzystwa Historii i Starożytności Pomorza. Planował publikację artykułów dotyczących granic Polski w roczniku „Baltische Studien” (Studia Bałtyckie), jednak nie uzyskał zgody na ich wydanie – uznano je za nieaktualne i niewłaściwe z politycznego punktu widzenia w Narodowo Socjalistycznych Niemczech.

Życie prywatne ściśle splatało się wówczas z zawodowym. Zimmermann, jako urzędnik państwowy, musiał poinformować Generalnego Dyrektora Pruskich Archiwów Państwowych o zamiarze zawarcia małżeństwa. Co więcej, zobowiązano go do przedstawienia drzewa genealogicznego przyszłej żony, potwierdzającego jej „aryjskie” pochodzenie. Po jego złożeniu otrzymał stosowną adnotację:

„Na podstawie przedłożonego paszportu przodków (Ahnenpass), który w załączeniu zwracam, uznaję za udowodnione, że urodzona 25.02.1920 r. w Grodkowie na Śląsku Barbara Bittner, z którą chce Pan zawrzeć związek małżeński, jest niemieckiej krwi (deutschblütig). Przeciwko zamierzonemu małżeństwu, zgodnie z § 25 ust. 2 Rozporządzenia o Badaniu Małżeństw, nie wnoszę sprzeciwu”.

Dopiero po uzyskaniu tej zgody mógł zawrzeć związek małżeński. Ślub odbył się 22 stycznia 1940 roku w Grodkowie – rodzinnym mieście zarówno jego, jak i Barbary Bittner.

Zimmermann – jak wielu Ślązaków – odznaczał się niezależnym usposobieniem i dystansem wobec polityki. Taka postawa nie spotkała się jednak z dezaprobatą jego przełożonych w Szczecinie, co zostało zgłoszone do Berlina. Niewykluczone, że miało to wpływ na jego powołanie do wojska. Na początku wojny stacjonował w północnej Francji, nie biorąc udziału w bezpośrednich działaniach bojowych. Sytuacja zmieniła się latem 1941 roku, gdy skierowano go na front wschodni, pod Smoleńsk.

W wyniku działań wojennych został ranny. W listach opisywał ciężkie warunki frontowe: walki w kurzu i upale lata, w błocie jesieni i wiosny oraz w mrozie rosyjskiej zimy. Wspominał także o szczęściu, które dotąd mu sprzyjało – połowa jego towarzyszy broni poległa na obcej ziemi, z dala od swoich bliskich.

Brał również udział w walkach pod Stalingradem, gdzie został ciężko ranny odłamkami granatu w prawą nogę i lewe udo. Paradoksalnie, to dramatyczne wydarzenie ocaliło mu życie – dzięki odniesionym ranom został ewakuowany z okrążonego miasta.

W połowie 1944 roku awansował do stopnia podoficera i został przydzielony do oddziałów rezerwowych w Celle we wschodnich Niemczech. Pod koniec wojny dostał się do niewoli radzieckiej, z której – dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności – został zwolniony już po czterech dniach.

13 czerwca 1945 roku rozpoczął pracę w berlińskim archiwum – Geheimes Staatsarchiv Preußischer Kulturbesitz (Tajnym Archiwum Państwowym Fundacji Pruskiego Dziedzictwa Kulturowego). Od 1 października 1957 roku do 31 lipca 1974 roku pełnił funkcję dyrektora tej zasłużonej instytucji. Publikował prace dotyczące administracji pruskich archiwów państwowych, a jego dorobek nie był szczególnie obszerny. Pełnił również obowiązki dyrektora Archiwum Państwowego w Berlinie w latach 1962–1964.

Doktor Gerhard Zimmermann – wybitny archiwista i historyk z Grodkowa – zmarł w Berlinie 8 grudnia 1994 roku.

Maciej Mischok
Foto: Gerhard Zimmermann, źródło: Tajne Archiwum Państwowe Fundacji Pruskiego Dziedzictwa Kulturalnego

Przeczytaj też: Henry Kotowski – Muzyczny kosmonauta ze Starego Grodkowa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *