Żółto-niebiescy byli bezlitośni dla rywali. Od początku narzucili wysokie tempo, a ich ataki sprawiały olbrzymie problemy defensywie gości. Strzelanie rozpoczęliśmy już w 5. minucie. Piłkę z rzutu rożnego dorzucił Waldemar Gancarczyk, a w polu karnym najwyżej wyskoczył Eryk Sobków, otwierając rezultat.
Kolejnych sytuacji nie brakowało (próbowali m.in. Mateusz Mozoła, starszy z braci Gancarczyków czy Artur Łuczkiewicz), ale drugą bramkę Stalowcy zdobyli po kolejnym rzucie rożnym. Tym razem w szesnastce najlepiej odnalazł się Eryk Sobków, strzałem głową pakując futbolówkę do siatki. Na przerwę schodziliśmy z trzybramkowym prowadzeniem. W 35. minucie na prawym skrzydle urwał się Mateusz Mozoła, zszedł z piłką do środka boiska i uderzył, a przy dobrej pomocy golkipera rywali piłka wylądowała w bramce.
W drugiej odsłonie nasz ofensywny rozmach wcale się nie skończył. Tak naprawdę ani przez minutę nie straciliśmy kontroli nad meczem z Fortuną. W 55. minucie na 4:0 po kolejnej ładnej akcji podwyższył Mateusz Mozoła. Kilka chwil później do siatki powinien trafić Maksymilian Nowak, który jednak spudłował w świetnej sytuacji, ale piąta bramka i tak wpadła. Jej autorem w 71. minucie był Mateusz Dychus, który zamknął dogranie z lewego skrzydła.
To był bardzo dobry występ naszej drużyny, który udowodnił, że nieprzypadkowo zajmujemy 1. miejsce w tabeli IV ligi. Jesteśmy coraz bliżej osiągnięcia naszego upragnionego celu, ale musimy twardo stąpać po ziemi, bo za tydzień czeka nas starcie na trudnym terenie w Starościnie.
23. kolejka IV ligi opolskiej
Stal Brzeg – Fortuna Głogówek 5:0
bramki: Kowalski 5′, Sobków 29′, Mozoła 35′, 55′, Dychus 71′.
Stal: Firek – Waliś (69′ Bujakiewicz), Kowalski, Łuczkiewicz, M. Gancarczyk, Chołast (68′ Dychus), Radziemski (55′ D. Kowalski), W. Gancarczyk, Nowak (64′ Chmielewski), Mozoła (68′ Rakoczy), Sobków (59′ Iwaszko). Trener Zbigniew Smółka.
Żółte kartki (Stal): Iwaszko, Waliś.
Sędziował Miłosz Pukajło.
Widzów 150.
Stal Brzeg
Przeczytaj też: Brzeżanin wicemistrzem I ligi
