Stal Brzeg przypieczętowała awans. Brzeżanie wracają do III ligi

Zawodnicy brzeskiej Stali pewnie pokonali Start Namysłów 3:0 i zapewnili sobie promocję na szczebel III ligi.

Mecz nie różnił się znacząco od pozostałych spotkań ligowych. Stal na murawie miała gigantyczną przewagę, która rosła z każdą kolejną minutą. Już w 7. minucie rezultat powinien otworzyć Eryk Sobków, ale będąc w polu karnym nie trafił w bramkę. Po drugiej stronie jedną okazję do interwencji miał Aleksander Firek. W 25. minucie wyszliśmy na prowadzenie. Z kontrą ruszył Mateusz Mozoła, wbiegł z piłką w pole karne i uderzył po długim słupku, zdobywając gola na 1:0. Kilkanaście minut później mieliśmy już dwubramkową przewagę. Tym razem po rzucie rożnym piłką spadła ma nogę Jakuba Kowalskiego, odbiła się jeszcze od nogi obrońców Startu i ostatecznie wpadła do siatki. Do przerwy było 2:0 i tylko 45 minut dzieliło nas od awansu do III ligi.

W drugiej odsłonie obraz meczu się nie zmienił, co więcej, zawodnicy Stali złapali nieco więcej luzu i konstruowali kolejne ataki. Bliski trafienia był Mateusz Dychus, próbował również Waldemar Gancarczyk, lecz trafiliśmy już tylko raz. W 67. minucie piłkarze Stali w swój firmowy sposób rozegrali rzut wolny, po długim zagraniu na Artura Łuczkiewicza i jego strzale głową piłka trafiła w słupek, ale dopadł do niej Eryk Sobków, trafiając z bliska na 3:0. Nic złego w tym meczu nie mogło nam się już stać, tym bardziej że goście od 65. minuty grali w osłabieniu po drugiej żółtej i w konsekwencji czerwonej kartce dla Adriana Janeczka.

Pełna dominacja i kontrola meczu z naszej strony, choć muszę pochwalić konsekwencję Startu w grze w bardzo niskiej obronie. Byliśmy jednak cierpliwi w ataku pozycyjnym i to doprowadziło do zdobycia bramki. Potem stały fragment gry i było po meczu. Cieszę się bardzo, że po raz kolejny zagraliśmy na zero z tyłu. Lepszego scenariusza nie mogłem sobie wymarzyć w meczu przed naszą publicznością. Załatwiliśmy sprawę dla naszych kibiców w domu, a przy tym oszczędziłem zawodników, których chciałem. Zadebiutował nasz młody wychowanek Ziemowit, by dać impuls naszej Akademii do ciężkiej pracy. Fajny dzień i spokojny mecz – ocenił pojedynek ze Startem Namysłów trener Zbigniew Smółka.

Zwycięstwo na jedną kolejkę przed końcem sezonu zagwarantowało naszej drużynie awans do III ligi. Awans wywalczony w wielkim stylu, bo z trwającą aktualnie serią 11 zwycięstw z rzędu. Z tego miejsca chcemy podziękować każdemu, kto dołożył cegiełkę do tego sukcesu – dziękujemy zawodnikom, sztabowi szkoleniowemu, działaczom, sponsorom, zarządowi oraz kibicom.

25. kolejka IV ligi opolskiej
Stal Brzeg – Start Namysłów 3:0

bramki: Mozoła 25′, Kowalski 37′, Sobków 67′
Stal: Firek – Waliś, J. Kowalski, Łuczkiewicz, M. Gancarczyk (77′ D. Kowalski), Chołast (79′ Rakoczy), Radziemski (70′ Bujakiewicz), W. Gancarczyk (82′ Kubik), Nowak (60′ Dychus), Mozoła, Sobków (70′ Chmielewski). Trener Zbigniew Smółka.
Stal bez kartek.
Sędziował Artur Chudala.
Widzów 600.

Stal Brzeg

Przeczytaj też: Złoty medal w mini piłce siatkowej chłopców i brąz w mini unihokeju dziewcząt

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *