Kilka tygodni temu do Komendy Powiatowej Policji w Brzegu zgłosił się poszkodowany mieszkaniec miasta. Mężczyzna zawiadomił policjantów o krótkotrwałym użyciu jego samochodu.
Funkcjonariusze zajęli się sprawą, zabezpieczyli monitoring i rozpytali świadków. Na tej podstawie ustalili podejrzewanego. Pod koniec czerwca zatrzymali go w jego mieszkaniu. Z zabezpieczonych materiałów wynika, że 26-latek znalazł kluczyki do forda na chodniku. Sprawdził, do którego z zaparkowanych w pobliżu pojazdów pasują i wsiadł do niego. Z policyjnych ustaleń wynika, że kilkukrotnie korzystał z samochodu mieszkającego w sąsiedztwie mężczyzny. Kiedy właściciel pozostawiał na parkingu samochód, podejrzewany jeździł nim. Zorientował się, że coś jest nie tak, kiedy jednego razu brakowało ciastek pozostawionych w samochodzie. Innym razem samochód był przestawiony w przeciwnym kierunku, a kolejnym brakowało paliwa.
Jak się okazało, to nie jedyne przewinienie zatrzymanego. Podczas przeszukania funkcjonariusze zabezpieczyli w jego mieszkaniu hulajnogę elektryczną. Mężczyzna skradł ją kilka dni wcześniej z klatki schodowej. Tłumaczył funkcjonariuszom, że planował nią dojeżdżać do pracy. Wartość skradzionego mienia to blisko 2 500 złotych.
Zatrzymany usłyszał łącznie 4 zarzuty. Do wszystkich się przyznał. Dotyczą one kradzieży i krótkotrwałego użycia pojazdów. Tym razem działał w warunkach recydywy. Grozi mu teraz do 7,5 roku pozbawienia wolności.
KPP w Brzegu
Przeczytaj też: Brzescy policjanci zatrzymali 16-latka podejrzanego o rozbój
