Brzeżanie potwierdzają, że w tej lidze jako beniaminek mogą walczyć z każdym. Żółto-niebiescy od początku piątkowego spotkania ruszyli na zespół rywali. Efektem tego był niecelny strzał Łukasza Staniowa oraz szansa Eryka Sobkowa, który po zgraniu futbolówki przez Jakuba Kowalskiego minimalnie się pomylił. Po pierwszych 20 minutach mecz nieco się wyrównał, ale nie oglądaliśmy zbyt wielu okazji po obu stronach. Zmieniło się to tuż przed przerwą. Najpierw, w 42. minucie z dystansu huknął Waldemar Gancarczyk, piłka otarła się jeszcze o zawodnika Ślęzy i wylądowała w siatce. Przed zmianą stron mogliśmy jeszcze podwyższyć rezultat. Dobrą szansę po kontrze miał Eryk Sobków, lecz ostatecznie nasz snajper nie zdołał oddać strzału.
Na drugą połowę wyszliśmy z zamiarem podwyższenia wyniku i to nam się bardzo szybko udało. Kluczową postacią na murawie był Mateusz Mozoła, który pojawił się na boisku po przerwie. „Mozi” złapał niesamowity luz, mijał rywali jak tyczki i zrobił ogromną różnicę. Najpierw, w 49. minucie nasz wychowanek po szybkim kontrataku i strzale po długim słupku podwyższył na 2:0, a kilka chwil później po faulu na nim arbiter odgwizdał rzut karny, który pewnie wykonał Eryk Sobków.
To nie był jednak koniec strzelania. W 63. minucie brzeżanie mieli rzut wolny z okolic 20. metra. Pięknym strzałem popisał się Jakub Chołast i mieliśmy 4:0. Spotkania nie udało nam się zakończyć z czystym kontem, bo w 66. minucie rozmiary porażki zmniejszyli goście, którzy po faulu w szesnastce otrzymali rzut karny. Pewnym egzekutorem okazał się Robert Pisarczuk. Wynik na 5:1 w samej końcówce ustalił Karol Garwol, dla którego było to debiutanckie trafienie w naszych barwach.
Dwa mecze, cztery punkty – taki start sezonu chyba każdy nas wziąłby w ciemno. Żółto-niebiescy udowadniają, że w tej lidze nie będą chłopcami do bicia i każdy przeciwnik powinien się nas obawiać. Brawo Stal, jedziemy dalej!
2. kolejka Betclic III ligi
TYMOS Stal Brzeg – Ślęza Wrocław 5:1
Stal: Czeremski – Waliś, Łuczkiewicz, J. Kowalski, M. Gancarczyk (60′ Bujakiewicz), Chołast, Radziemski (63′ Garwol), W. Gancarczyk (60′ Niemczyk), Nowak, Staniów (46′ Mozoła), Sobków (71′ D. Kowalski). Trener Zbigniew Smółka.
Żółta kartka (Stal): W. Gancarczyk.
Sędziował Rafał Rokosz.
Widzów 650.
Stal Brzeg
Przeczytaj też: Pracowite tygodnie LMGKK Ziemia Brzeska. Medale, zwycięstwa i cenne doświadczenia
