Demografia nie zaskakuje. Można, a nawet należy ją analizować i przewidywać

Demografia nie zmienia się z dnia na dzień. To proces, który można obserwować, analizować i, co najważniejsze, uwzględniać przy planowaniu miejskich inwestycji. Szczególnie wtedy, gdy mówimy o inwestycjach w oświatę i wydatkowaniu setek tysięcy złotych na samą dokumentację.

Dane dotyczące Brzegu już kilka lat temu wyraźnie pokazywały kierunek, w którym zmierza sytuacja demograficzna. Liczba urodzeń systematycznie spadała: 280 w 2019 roku, 234 w 2020 roku, 218 w 2021 roku, 184 w 2022 roku oraz 185 w 2023 roku. To nie był jednorazowy spadek, ale wyraźna tendencja, którą można było i należało uwzględnić przy planowaniu przyszłych potrzeb miasta.

Tymczasem w 2022 roku, w poprzedniej kadencji samorządu, zlecono wykonanie dokumentacji dotyczącej planowanej rozbudowy bazy oświatowej. Całkowity koszt dokumentacji wyniósł 407.745 zł brutto, a wartość planowanej inwestycji szacowano wówczas na około 7 mln zł brutto. W listopadzie 2022 roku uzyskano pozwolenie na budowę. Problem polega na tym, że przed wydaniem tych pieniędzy nie zlecono analizy demograficznej, oraz analizy wykorzystania posiadanej bazy placówek przedszkolnych, która pozwoliłaby rzetelnie ocenić przyszłe zapotrzebowanie na miejsca w przedszkolach.

Co więcej, w budżetach miasta na lata 2023 i 2024 nie zaplanowano środków na realizację tego zadania. Powstaje więc jeszcze bardziej zasadna wątpliwość: skoro po wykonaniu dokumentacji inwestycja nie została nawet ujęta w planach budżetowych na kolejne lata, to jaki był rzeczywisty cel wydania ponad 400 tysięcy zł na jej przygotowanie? Kolejne dane tylko potwierdzają, jak ważna była wcześniejsza rzetelna analiza.

Od 2022 roku do 2026 roku ubyło nam aż 7 oddziałów przedszkolnych. Jednocześnie w nowy rok szkolny wchodzimy z dużą ilością wolnych miejsc.

Dziś, mając te dane, jeszcze wyraźniej widać, że decyzje dotyczące milionowych inwestycji powinny być poprzedzone analizą tego, jak będzie wyglądało rzeczywiste zapotrzebowanie mieszkańców. Ponad 400 tys. zł to pieniądze brzeżan. Dlatego przy każdej takiej decyzji powinny liczyć się dane, prognozy i rzetelna analiza, a nie samo przekonanie, że inwestycja kiedyś może się przydać.

Trudno mówić o racjonalnym wydatkowaniu środków publicznych, kiedy najpierw wydaje się pieniądze na dokumentację, później nie zabezpiecza środków na realizację inwestycji, a wcześniej nie zleca nawet analizy, która mogłaby potwierdzić jej zasadność. Mieszkańcom należy się nie tylko inwestowanie. Należy im się przede wszystkim gospodarność.

UM w Brzegu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *