W niedzielę (18 października) na boisku w Starowicach Dolnych odbyły się Derby gminy Grodków. Mecz został rozegrany w ramach 12. kolejki klasy okręgowej. W spotkaniu tym LZS II Starowice Dolne zmierzył się z GKS Triobud Grodków.
Podopieczni Marcina Raczkowskiego przyjechali do Starowic Dolnych po zwycięstwo – niespodzianki nie było.
Pierwsza bramka dla GKS-u padła w 15 minucie. Haręża wyszedł sam na sam z bramkarzem i uderzeniem z bliska otworzył wynik meczu. Drugą bramkę zdobył w 69 minucie spotkania Dykus. Wykorzystał on zamieszanie w polu karnym rywala i mocnym uderzeniem z bliska umieścił futbolówkę w siatce – było już 0:2. Ostatniego gola dla Grodkowa zdobył Mateusz Czeropski już w doliczonym czasie. Arbiter podyktował rzut wolny dla GKS-u. Piłka rozegrana po rzucie wolnym została wbita w pole karne, a nabiegający Czeropski dołożył nogę i trafił w samo okienko.
Derby gminy Grodków zakończyły się wynikiem 0:3.
Obie drużyny pokazały na boisku charakter, jednak to GKS okazał się skuteczniejszy i punkty trafiły do Grodkowa. Starowice też miały parę groźnych sytuacji pod bramką rywala, których jednak nie wykorzystali. Warto też zwrócić uwagę na świetny występ Kacpra Olaniuka, golkipera GKS-u, który dosłownie zamurował bramkę. Jego skuteczne interwencje z pewnością miały wpływ na ostateczny wynik spotkania.
To był bardzo ciężki i wyrównany mecz. Drużyna ze Starowic pokazała się naprawdę z bardzo dobrej strony. Mimo że graliśmy w okrojonym składzie, bo nie mieliśmy pięciu zawodników, to mieliśmy dobrą skuteczność. Założenia taktyczne zostały spełnione. Widzieliśmy, co Starowice grają i co my chcemy grać. Przenieśliśmy to na boisko i przełożyło się to na wynik. Wielkie podziękowania dla kibiców. Chciałbym też życzyć powodzenia Starowicom w dalszej części sezonu. Tak samo pierwszej drużynie, która walczy o awans do trzeciej ligi, jak i drugiej drużynie. Dziękuję też moim zawodnikom za to, że mimo tego, że mieliśmy okrojony skład, potrafiliśmy postawić się tak dobremu zespołowi jak Starowice – powiedział Marcin Raczkowski, trener GKS Triobud Grodków.
Mieliśmy swoje dobre sytuacje, których nie wykorzystaliśmy. Po naszym prostym błędzie wpadła bramka na 0-1. Mieliśmy później fajną okazję do tego, żeby zdobyć bramkę wyrównującą, ale nasz zawodnik w stuprocentowej sytuacji trafił w poprzeczkę. Trzeba też zaznaczyć, że świetnie prezentował się też dzisiaj bramkarz rywali. Grodków wygrał zasłużenie. My pracujemy dalej i robimy swoje. Naszym głównym celem dla drugiego zespołu jest ogrywanie zdolnej młodzieży, która będzie później zasilać pierwszy zespół – powiedział nam po meczu Jakub Reil, Trener Drużyny LZS Starowice Dolne.
Po meczu sytuacja w tabeli obu drużyn nie uległa zmianie. GKS nadal jest na pozycji lidera, a LZS II Starowice Dolne na 8. pozycji. W najbliższą sobotę (24 październiku) GKS Triobud Grodków zagra na własnym boisku z KS Cisowa Kędzierzyn-Koźle, a LZS II Starowice Dolne rozegra mecz na wyjeździe z LZS Racławiczki.
GKS Triobud Grodków – LZS II Starowice Dolne 0:1 (0:3)
Bramki: Haręża 15’, Dykus 69’, Czeropski 90+5’
Składy:
LZS II Starowice Dolne: Szumski – Władkowski, Almeida Costa, Laskowski (88’ Śleziak), Medyński, Skaza (70’ Sucharski), Raś Maciej, Klimczak (80’ Maciejewski), Należny (60’ Zajączkowski), Kosior (60’ Świąć), Nazarow (84’ Wolny)
Trener: Jakub Reil
GKS TRIOBUD Grodków: Olaniuk – Kuśmiruk, Raś Krzysztof Dykus (78’ Schie), Marszałek (46’ Makos), Haręża, Kwiatkowski (84’ Czeropski), Zawada, Krawców, Kuśmiruk
Trener: Marcin Raczkowski
Żółte kartki: Włodkowski, Kuśmiruk, Sucharski x2 (wykluczony)
Sędzia Główny: Łukasz Wróbel
Tekst i zdjęcia: Janusz Pasieczny
Przeczytaj też: Świetna gra, ogromne serce do walki i trzy punkty dla żółto-niebieskich
