Znakomity występ żółto-niebieskich! TYMOS Stal Brzeg po bardzo dobrym spotkaniu pokonała Zagłębie II Lubin 4:1, imponując ogromnym zaangażowaniem, determinacją i przede wszystkim skutecznością, której w wielu meczach tego sezonu tak bardzo nam brakowało. Stalowcy pokazali charakter i udowodnili, że potrafią nie tylko rywalizować z czołowymi drużynami ligi, ale również przekonująco je pokonywać! Tym bardziej cieszy rozmiar zwycięstwa, że naprzeciw nas stanął młody, niezwykle wymagający zespół Zagłębia, który w obecnych rozgrywkach przegrał dotychczas tylko raz – z liderem z Sosnowca.
Od pierwszych minut spotkanie toczyło się według przewidywanego scenariusza. Lubinianie, zgodnie ze swoim stylem gry, starali się długo utrzymywać przy piłce i cierpliwie budować akcje, natomiast Stalowcy szukali swoich szans w szybkich, groźnych kontratakach. Już w 5. minucie po stracie rywali uderzał Maksymilian Nowak, ale piłka trafiła wprost w bramkarza. Dwie minuty później żółto-niebiescy mogli już świętować! Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najlepiej w polu karnym odnalazł się Artur Łuczkiewicz, który celnym strzałem głową skierował futbolówkę do siatki! Prowadziliśmy 1:0, ale goście nie zamierzali składać broni. W 17. minucie nad poprzeczką uderzył Michał Wcisło. Stalowcy byli jednak tego dnia niezwykle konkretni w swoich poczynaniach ofensywnych. W 27. minucie znakomitym dośrodkowaniem popisał się Paweł Bujakiewicz, a Eryk Sobkow skutecznie wykończył akcję, podwyższając nasze prowadzenie na 2:0!
Mimo dwubramkowej straty Zagłębie nadal próbowało zagrozić naszej bramce, a w końcówce pierwszej połowy dwukrotnie bliskie było zdobycia kontaktowego gola. W obu sytuacjach na wysokości zadania stanął jednak Dominik Czeremski, który kapitalnymi interwencjami uchronił nas przed stratą bramki. Dzięki skuteczności pod bramką rywali i świetnej postawie naszego golkipera do szatni schodziliśmy z zasłużonym, dwubramkowym prowadzeniem.
Wynik 2:0 do przerwy przywoływał wspomnienia sprzed tygodnia, kiedy to w Bytomiu Odrzańskim roztrwoniliśmy identyczną zaliczkę, ostatecznie przegrywając 2:3. Tym razem Stalowcy za wszelką cenę chcieli uniknąć podobnego scenariusza. Żółto-niebiescy po zmianie stron grali odpowiedzialnie w defensywie, skutecznie odpierali ataki rywali i cierpliwie czekali na okazje do wyprowadzenia groźnych kontrataków. Kibice zgromadzeni na stadionie w to chłodne popołudnie wyczekiwali trzeciego trafienia i powinni doczekać się go już w 65. minucie. Po uderzeniu Karola Garwola piłkę z linii bramkowej wybili jednak defensorzy Zagłębia. Co się odwlecze, to nie uciecze! W 70. minucie z błyskawicznym kontratakiem ruszył Mateusz Mozoła, który w sytuacji sam na sam nie dał szans bramkarzowi gości, podwyższając prowadzenie na 3:0! Stalowcy nie zamierzali zwalniać tempa i stwarzali kolejne okazje. W 73. minucie w jednej akcji aż dwukrotnie obili słupek bramki lubinian! Swoich szans szukali również goście, którzy w 86. minucie dopięli swego. Seweryn Marek popisał się mocnym, niezwykle precyzyjnym uderzeniem, zdobywając honorowego gola dla Zagłębia.
Ostatnie słowo należało jednak do naszej drużyny! W 90. minucie zamieszanie w polu karnym rywali wykorzystał Marcin Niemczyk, ustalając wynik spotkania na 4:1! Jeszcze w końcówce bliski kolejnego trafienia był Mateusz Mozoła, ale tym razem piłka po jego strzale zatrzymała się na słupku.
To było zwycięstwo, na które zapracowała cała drużyna – od świetnie interweniującego bramkarza, przez solidną defensywę, po niezwykle skutecznych zawodników ofensywnych. Stalowcy wyciągnęli wnioski z bolesnej porażki sprzed tygodnia i tym razem nie pozwolili sobie odebrać zasłużonych trzech punktów. Takie mecze pokazują, jak duży potencjał drzemie w żółto-niebieskich i dają mnóstwo powodów do optymizmu przed kolejnymi ligowymi wyzwaniami!
15. kolejka Betclic III ligi
TYMOS Stal Brzeg – Zagłębie II Lubin 4:1
bramki: Łuczkiewicz 7′, Sobków 27′, Mozoła 70′, Niemczyk 90′ – Marek 86′
TYMOS Stal: Czeremski – Waliś (52′ Szota), Kowalski, Łuczkiewicz, Bujakiewicz, Chołast (70′ Niemczyk), Bronisławski (62′ Staniów), W. Gancarczyk, Nowak (70′ Kaczmar), Mozoła, Sobków (62′ Garwol). Trener Zbigniew Smółka.
Żółte kartki (Stal): Bronisławski, Staniów
Sędziował Kamil Bzdziel.
Widzów 200.
Stal Brzeg
Foto: Piotr Mazurek
Przeczytaj też: Zakończył się remont ulicy Wojciecha w Brzegu
