Klasa B – Jankowice Wlk. przegrały na własnym boisku, ale ostro postawiły się liderowi

W niedzielę (7 maja) na boisku w Jankowicach Wielkich został rozegrany mecz w ramach 17. kolejki klasy B grupa 4. W spotkaniu lokalna drużyna zmierzyła się z liderem grupy LZS KS Kruszyna-Prędocin.

Pierwsza połowa toczyła się pod dyktando gości. Już na początku przyjezdni zdobyli dwie bramki – obie padły po szybkich akcjach i prostopadłych podaniach. Zdobywcą pierwszego gola był Dominik Koziar w 5. minucie, a 2 minuty później na listę strzelców wpisał się Krzysztof Pawlik. Było 0:2 dla drużyny Kruszyna-Prędocin.

Miejscowi nie dali jednak za wygraną i próbowali odrobić stratę, ale bezskutecznie. W dodatku gościom w 39 minucie udało się podwyższyć na 0:3. Gola zdobył Maciej Mirowski po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. Ten wynik nie utrzymał się jednak długo, bo dwie minuty później było już 0:4. Pawlik otrzymał prostopadłe podanie, znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem i posłał piłkę do siatki.

Wśród kibiców zgromadzonych przy boisku w Jankowicach Wielkich nie było z pewnością ani jednej osoby, która wierzyła jeszcze, że gospodarze zdołają zagrozić rywalom. Spodziewać się raczej można było prawdziwego pogromu. Piłka nożna potrafi jednak zaskoczyć, o czym wie każdy fan tego sportu.

Trudno powiedzieć, co przekazał w szatni swoim piłkarzom trener Golonka, ale wyszli oni na drugą połowę zupełnie odmienieni.

W 50 minucie Michał Bider z dużej odległości posłał piłkę w kierunku bramki gości, a Filip Tokarz dobił ją z odległości trzech metrów i Janowice mogły się cieszyć z pierwszego gola. Kilka minut później było już 2:4, bo rzut wolny wykorzystał Bider.

Gospodarze złapali rytm i nie zamierzali się zatrzymywać. Sytuacji strzeleckich nie brakowało, ale kontaktowe trafienie udało się uzyskać dopiero w doliczonym czasie gry. Mecz skończył się wynikiem 3:4.

W drugiej połowie bardzo się zmobilizowaliśmy. Stwierdziliśmy, że nie mamy już nic do stracenia i trzeba zaatakować. Czułem, że jest tu możliwość strzelenia bramek. Nie spodziewałem się, że aż trzech. Dziękuję chłopakom za walkę, bo zostawili serducho na boisku. Pokazali też, jak powinno się grać w każdym meczu, do końca, nawet jeżeli się przegrywa – powiedział po meczu Jakub Golonka, trener LKS KS Jankowice Wielkie.

LZS KS Jankowice Wielkie – LZS KS Kruszyna-Prędocin 3:4 (0:4)
Bramki: 5’ Koziar, 7’ i 41’ Pawlik, 39’ Mirowski, 50’ Filip Tokarz, 57’ Bider, 90+1’ Golonka.
LZS KS Jankowice Wielkie: Krystian Nowak – Dawid Tokarz, Barć (69’ Derkacz), Bider, Gall, Golonka, Kozoświst, Makuła, Micuła, Polak, Filip Tokarz.
Trener: Jakub Golonka
LZS KS Kruszyna-Prędocin: Pasławski – Peczeniuk, Babicz (69’ Błażejewski), Bieniusia (60’ Nowak), Gembka (70’ Sikora), Korczyński, Koziar, Małunowicz, Maryszczak, Mirowski (87’ Łukasz Saguła), Pawlik (86’ Marcin Saguła).
Trener: Amin Stitou
Sędziował: Marcin Marcinów.

Sytuacja obu drużyn w tabeli nie uległa zmianie. LZS KS Jankowice Wielkie nadal na szóstej pozycji, a LZS KS Kruszyna-Prędocin wciąż na pozycji lidera. Najbliższe mecze obie drużyny rozegrają w niedzielę, 14 maja o godz. 17.00. LZS KS Kruszyna-Prędocin zagra u siebie z Orłem Olszanka, a LZS KS Jankowice Wielkie zagra na wyjeździe ze Zrywem Szydłowice.

Tekst i zdjęcia: Janusz Pasieczny

155 thoughts on “Klasa B – Jankowice Wlk. przegrały na własnym boisku, ale ostro postawiły się liderowi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *