Cuda ze sznurka: brzeżanka w plebiscycie Pokaż Talent

Pokaż Talent to konkurs plebiscytowy o zasięgu ogólnopolskim. Podzielony jest na kilka etapów i kategorie. Laureaci konkursu będą mogli zaprezentować się podczas Wielkiej Gali w Teatrze Capitol w Warszawie. Nagroda główna w konkursie wynosi 10 000 złotych.

W aktualnej edycji plebiscytu bierze udział brzeżanka Edyta Mosoń, która zgłosiła swoje makramy w kategorii: prace plastyczne i rękodzieło.

Najprościej rzecz ujmując makrama to technika dekoracyjnego zaplatania sznurka. Jednak szerzej na ten temat, a także o własnych doświadczeniach z tą techniką opowie sama artystka.

FOTO: Janusz Pasieczny

Janusz Pasieczny: Jak zaczęła się Twoja przygoda z makramą?
Edyta Mosoń: Zaczęło się od Wiedźmina. Zwróciłam uwagę na przepiękny, wręcz obłędny strój, jaki miała na sobie Yennefer w trakcie bitwa pod Sodden (w ostatnim odcinku pierwszego sezonu). To jest niebieska sukienka pokryta sznurkami. Byłam tak zafascynowana, że zaczęłam szukać, co to właściwie jest. Wcześniej nie znałam takiego słowa jak makrama, ale zaczęłam szukać i pod hasłem: sukienka ze sznurka znalazłam coś, co istnieje od dawien dawna, a do nas trafiło już w średniowieczu z krajów arabskich. Teraz mamy XXI wiek, w internecie można znaleźć wszystko i jeśli tylko się chce, to można się tego nauczyć. Tak od jednego supełka do drugiego w końcu sama stworzyłam taką sukienkę, z której jestem dumna.

J.P.: Premiera odbyła się w grudniu 2019, więc zajmujesz się makramą od ponad czterech lat?
E.M.: Od dwóch. Obejrzałam serial z opóźnieniem.

J.P.: Trudno jest się tego nauczyć?
E.M.: Nauczyć się tego może każdy, wystarczy mieć trochę zdolności manualnych i cierpliwości. Makrama to są w zasadzie tylko dwa sploty, tak zwany: płaski i żebrowy. Do tego nie potrzeba żadnych narzędzi. Żadnych drutów, igieł, szydełek, tylko palce.

J.P.: Czy ta technika jest bardzo czasochłonna?
E.M.: Jest. Czasami potrzeba kilka dni żeby skończyć jeden projekt. Poza tym sznurek jest bardzo drogi i trzeba dobrze przekalkulować każdy wzór, żeby niepotrzebnie nie marnować materiału.

J.P.: Czym dla Ciebie jest makrama? Hobby, droga życia?
E.M.: Na początku to było moje hobby, teraz to jest już coś więcej. W tej chwili każdy skrawek w mojej przestrzeni wypełniony jest: sznurkami, przydasiami, supełkami, koralikami… wszystko pod makramę. Mój mąż sukcesywnie opróżnia kolejne szafki, żeby mi zrobić miejsce. Teraz myślę o tym, żeby zaadaptować poddasze.

J.P.: Jak mąż to znosi? Chętnie oddaje teren?
E.M.: Bardzo mnie wspiera, bo widzi, ile to mi sprawia radości. Każde z nas ma swoją pasję. Moją są sznurki.

J.P.: Cuda ze sznurka, tak nazywa się twoje konto na portalu społecznościowym?
E.M.: Tak. Wszystko wzięło się od przyjaciół. Najpierw koleżanki dopytywały się, czy mam swoją stronę, więc założyłam konto na Facebooku. Potem jedna z klientek napisała mi: Pani Edyto, to są cuda ze sznurka i uznałam, że to jest świetna nazwa. Do udziału w plebiscycie też zresztą zmotywowała mnie koleżanka.

J.P.: Każdą wolną chwilę spędzasz nad sznurkiem?
E.M.: Niestety są też obowiązki domowe i praca na etacie. Ale jak tylko mam wolną chwilę, to siadam do pracy. Nawet jak nie czuję, że chcę, to wystarczy wziąć sznurek do ręki i zrobić dwa supełki, dalej to już samo idzie.

J.P.: Pracujesz według planu, czy improwizujesz?
E.M.: Nie pracuję według planu, nie szkicuje, nie rysuję. Pomysły rodzą się w trakcie pracy.

J.P.: Są takie momenty, że nie możesz tworzyć i wtedy robisz się nerwowa?
E.M.: Tak. Zdarzają się takie chwile.

J.P.: Na co dzień pracujesz jako kadrowa, a chciałabyś tworzyć makramy zawodowo?
E.M.: Pewnie, że bym chciała, ale brakowałoby mi osobistego kontaktu z ludźmi. To jest jednak świat zamknięty.

J.P.: Jakie jest twoje marzenie? Rzecz jasna związane z makramą.
E.M.: Własne atelier.

FOTO: archiwum Edyty Mosoń

J.P.: Dlaczego warto się tym zajmować?
E.M.: To jest inny świat. Makrama odstresowuje, wycisza, uspokaja, a przede wszystkim dajesz komuś szczęście. Naprawdę nie ma nic przyjemniejszego od tego, że ktoś ci pisze: Edzia, to jest piękne.

J.P.: W takim razie dziękuję za wywiad, życzę powodzenia w plebiscycie i poplątania sznurków.E.M.: Dziękuję również.

Wojewódzki/regionalny etap konkursu plebiscytowego trwać będzie do 23 sierpnia 2023 do godz. 21.00. Spośród zgłoszonych uczestników zostanie wyłonionych pięciu, którzy wezmą udział w etapie ogólnokrajowym. Żeby oddać głos na naszą krajankę, wystarczy wejść w LINK.
Można też głosować wysyłając smsa na nr 7303 i treści wpisując OPA.53.

Janusz Pasieczny

One thought on “Cuda ze sznurka: brzeżanka w plebiscycie Pokaż Talent

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *