Za nami TARNOGRANIE. Niewielki Tarnowiec kolejny raz stał się centrum muzyki alternatywnej [FOTORELACJA]

Do Tarnowca jak co roku o tej porze zjechały zespoły muzyczne i ich fani. W minioną sobotę (26 lipca) odbył się tam VIII Festiwal Muzyki Alternatywnej Tarnogranie.

Festiwal składał się z dwóch części: konkursowej i koncertowej. W tegorocznej edycji festiwalu do konkursu przystąpiło dziesięć zespołów: The Holistics (Kraków), „SAD” I New Level (Toruń), Neustadt (Prudnik), Zawieszenie Broni (Byczyna), Neon Revolution (Knurów), Cynamon (Sosnowiec), Mama Morphine (Wrocław), Szumy (Nowy Sącz), Calmind (Brzeg), Late Klock (Warszawa).

Przybyłe na konkurs kapele zaprezentowały całą gamę muzyki alternatywnej: rock, reggae, coldwave. Każdy z zespołów miał pół godziny na zaprezentowanie się jurorom i publiczności. Dominowały mocne uderzenia, ale nie zabrakło również łagodniejszych tonów.

Po zakończeniu części konkursowej wystąpił O.S.T.R , legenda polskiego hip-hopu. W trakcie jego występu obradowało jury w składzie: Bartosz Bobeł (muzyk), Kinga Berkowicz (wokalistka zespołu Bongostan), Tomasz Wojtyłko (dziennikarz Radia Opole).

Na laureatów czekały nagrody: nagroda Jury (10 godzin nagrań w studio imienia SBB Radia OPOLE), publiczności (1000 zł) oraz osobowość festiwalu (1000 zł). Zwycięzcą VIII edycji Festiwalu Muzyki Alternatywnej Tarnogranie został zespół Neustadt z Prudnika. Nagrodę osobowość festiwalu zdobyły nowosądecki zespół Szumy, a nagroda publiczności trafiła do zespołu Calmind z Brzegu.

Po ogłoszeniu wyników konkursu i wręczeniu nagród nadszedł czas na drugą część imprezy – zagrali: Antyrefleks, Wojtek Szumański, Jamal, a na zakończenie wystąpił zespół Ekhto – laureat ubiegłorocznego festiwalu.

Atmosfera była wspaniała, a impreza skończyła się dopiero około godziny pierwszej w nocy.

Jestem bardzo zadowolona z organizacji festiwalu. Bardzo dużo ludzi przybyło na naszą imprezę – nie tylko miejscowych i z najbliższej okolicy. Spotkałam również bardzo dużo osób z: Opola, Wrocławia, Kluczborka, Wołczyna. Cieszy mnie bardzo, że ludzie przybywają z coraz dalszych rejonów kraju i że z roku na rok jest ich coraz więcej. Bałam się o pogodę, bo zapowiadali opady deszczu. Na szczęście pogoda dopisała, przynajmniej do występu grupy Jamal. Chciałabym przy okazji podziękować wszystkim osobom, które działają w stowarzyszeniu, wolontariuszom z mojej szkoły, Radzie Sołeckiej. Impreza się udała, bo wszyscy stanęli na wysokości zadania, każdy był na swoim stanowisku i robił, co do niego należy. Każdy festiwal uczy nas czegoś nowego. Spotykamy się po każdej imprezie, analizujemy, co można było zrobić lepiej i wyciągamy wnioski na przyszłość – powiedziała Wioletta Frankiewicz, prezes Stowarzyszenia Tarnowiec wczoraj dzisiaj i jutro, a zarazem główny organizator imprezy.

Festiwal Zespołów Muzyki Alternatywnej wsparło bardzo wielu darczyńców, dlatego z roku na rok impreza się rozwija. W życiu Tarnowca i całej gminy to bardzo duże wydarzenie. W małej, bo liczącej 380 mieszkańców miejscowości, pojawia się dwa, a nawet trzy razy tyle przyjezdnych, w tym roku Festiwal w Tarnowcu odwiedziło ok. 900 osób. Nic dziwnego, że cała wieś z zapałem angażuje się przy pracy nad festiwalem.

Kolejny, IX Festiwal Muzyki Alternatywnej za rok – czekamy.

Tekst i zdjęcia: Janusz Pasieczny

Przeczytaj też: W powiecie ruszył pilotażowy system szybkiego reagowania w przypadkach zagrożenia życia


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *