Co roku, gdzieś na przełomie lipca i sierpnia, możemy zaobserwować, jak młode boćki rozpoczynają swoje pierwsze próby samodzielnych lotów. Zanim opuszczą gniazdo, ćwiczą mięśnie, podskakując i intensywnie machając skrzydłami. Po opuszczeniu gniazda młode boćki jeszcze przez jakiś czas wracają do niego i są karmione przez dorosłe ptaki. Z czasem usamodzielniają się i przyłączają do starszych, z którymi wspólnie odbędą swoją pierwszą podróż (i nie muszą to być rodzice).
Miejscem zbiórki są te obszary, gdzie jest mnogość pożywienia – boćki muszą uzupełnić energię przed lotem. Od starszych ptaków uczą się sztuki awiacji. W trakcie wędrówek bociany unikają lotu aktywnego, dzięki czemu mogą oszczędzać energię. W przeciwnym razie, jako duże ptaki, nie byłby w stanie dolecieć do celu.
W trakcie lotu wykorzystują z kominy termiczne (wznoszące prądy powietrza), ciepłe powietrze unosi się do góry, wznosząc przy tym ptaka, który następnie szybuje do następnego takiego komina i sytuacja się powtarza. Zjawisko to nie występuje nad wodą, dlatego też bociany nie przelatują nad Morzem Śródziemnym.
Pora odlotów to zazwyczaj koniec sierpnia. Przed nimi kilka tygodni trudnej podróży. Ptaki z Europy Zachodniej lecą nad Gibraltarem, te z Europy Środkowej wybierają lot nad cieśniną Bosfor. Polskie boćki lecą nad Rumunią, Turcją i Izraelem, pokonując każdego dnia 100-200 km. Nie zabłądzą, bo natura wyposażyła je w nawigację. Mają zakodowaną genetycznie informację, gdzie jest północ, a gdzie południe. W większości ptaki zimują w Egipcie, ale niektóre lecą dalej – do Afryki środkowej, a nawet południowej.
Bocian biały w odróżnieniu od swojego pobratymca bociana czarnego (hajstra) jest zwierzęciem mniej nieufnym i bardziej towarzyskim. Wędruje i żeruje w grupach.
Jednak nie wszyscy podróżni docierają do celu. W drodze czekają na nie liczne zagrożenia. Są to głównie linie energetyczne, ale także drapieżniki, zwłaszcza lisy, wilki, bieliki i człowiek – w niektórych krajach (Liban i Syria) strzela się do bocianów.
Większość młodych ptaków zginie w trakcie swojej pierwszej wędrówki, wysoką cenę przyjdzie im zapłacić za brak doświadczenia. Część młodych jednak osiąga cel wędrówki. Wracają dopiero po około 2-3 latach, gdy osiągną dojrzałość płciową i mogą założyć własne gniazda. Wracają pod koniec marca i w kwietniu, przy czym samce wracają wcześniej niż samice.
Bocian biały jest chyba najbardziej polskim z polskich ptaków – jeszcze do niedawna co czwarty bocian pochodził z naszego kraju. Tu rodzi się pytanie – skoro więcej go u nas nie ma, niż jest, to czy na pewno jest Polakiem, czy może Afrykaninem? Odpowiedź jest prosta – to zależy, jakie ma w paszporcie miejsce urodzenia.
Tekst i zdjęcia: Janusz Pasieczny
Przeczytaj też: Zanim wyruszysz na grzyby, posłuchaj rad Sabiny
