Nie mieli szczęścia Grodkowianie w minioną sobotę (16 maja) w Skorogoszczy. W tym dniu LZS Skorogoszcz podejmował na własnym boisku GKS Grodków. Mecz został rozegrany w ramach 22 kolejki A klasy gr II i zakończył się niespodziewaną porażką przyjezdnych.
Gospodarze spotkania nie okazali respektu liderowi. Wyszli na boisko zdeterminowani i od razu zdobyli dwie bramki. Najpierw Witkowski celnym strzałem umieścił piłkę w siatce rywala. Kilka minut później Klimczak, wykorzystał zamieszanie w polu karnym GKS-u i podwyższył prowadzenie. Niespełna 10 minut po rozpoczęciu meczu Skorogoszcz prowadziła już dwiema bramkami.
Gra od samego początku była zacięta, jednak to gospodarze byli lepszą drużyną. Akcje gości na bramkę LZS-u były znacznie rzadsze i nieskuteczne. Do tego w 45. minucie spotkania Zawada otrzymał czerwoną kartkę i musiał opuścić boisko. Od tego momentu Grodkowianie grali w osłabieniu. Pierwsza połowa zdecydowanie na korzyść Skorogoszczy.
W drugiej części spotkania sytuacja wyglądała podobnie. W 58. minucie Witkowski powiększył przewagę LZS-u do trzech bramek. W 68’ Ogórek dostał czerwoną kartkę. Od tego momentu obie drużyny grały w 10. zawodników, przez co mecz stał się jeszcze bardziej emocjonujący. Jedyną bramkę dla Grodkowa zdobył Sikorski, już w doliczonym czasie.
Ostatecznie mecz zakończył się wygraną LZS Skorogoszcz 3:1. Wygraną zasłużoną, bo to gospodarze byli tego dnia lepszym zespołem – grali dobrze w obronie i stworzyli więcej groźnych sytuacji w polu karnym rywala.
To pierwsza porażka Grodkowian w rundzie wiosennej. Ostatni raz piłkarze GKS-u zeszli pokonani z boiska 15 listopada po meczu z Victorią II Chróścice.
Bardzo cenne zwycięstwo nad liderem. Jestem dumny z zespołu, bo zawodnicy pokazali charakter i dyscyplinę taktyczną. Wiedzieliśmy, że gramy z silnym przeciwnikiem, dlatego kluczem było zrealizowanie założeń. Wynik nie wziął się z przypadku – dobra praca zarówno w obronie, jak i po odebraniu piłki. Gratulacje dla zawodników za zaangażowanie, mentalność. Cieszymy się z tej wygranej, ale traktujemy ją jako kolejny krok. Przed nami kolejne cele – powiedział Jacek Janeczek, trener LZS-u Skorogoszcz.
Byliśmy tego dnia słabszą drużyną. Wygrana Skorogoszczy zasłużona, tego dnia byli od nas lepsi i lepiej dysponowani. Natomiast praca sędziów pozostawia wiele do życzenia. Dziękuję rywalom za dobry mecz, chłopakom za serce pozostawione na boisku i kibicom za doping. Nadal mamy przewagę i dalej gramy o awans – powiedział Marcin Raczkowski, trener GKS-u Grodków.
Warto dodać, że z opinią sędziów trener Raczkowski głośno nie zgadzał się już w trakcie spotkania, za co otrzymał żółtą kartkę.
Po 22. kolejce zaszły zmiany na szczycie tabeli. NKS Start II Namysłów spadł po porażce z Polonią Domaszowice z pozycji 3. na 4. Orzeł Olszanka, po sobotniej porażce GKS-u, ma już tylko 5. pkt. straty do lidera, a do końca rundy wiosennej mamy jeszcze 4. kolejki.
W najbliższą sobotę (23 maja) LZS Skorogoszcz zagra na wyjeździe z Victorią Kościerzyce, a w niedzielę (24 maja) GKS Grodków zagra u siebie z LKS Rybna.
LZS Skorogoszcz – GKS Grodków 3:1 (2:0)
Bramki: Witkowski 4’ i 58’, Klimczak 8’, Sikorski 90+3’
LZS Skorogoszcz: Klimisz, Bąk, Buchcic (88’ Bieniusia), Grabas, Klimczak, Ogórek, Owczarek (66’ Marciniszyn), Rożnowicz Dawid, Rożnowicz Wojciech, Stawecki, Witkowski
Trener: Jacek Janeczek
Żółte kartki: Grabas, Ogórek x2, Owczarek, Bąk
GKS Grodków: Pryszcz – Kubiak, Adamczyk, Boczarski, Doliński, Dziedzic (46’ Marszałek Krzysztof), Gryl, Haręża (75’ Makos), Sikorski, Zawada, Marszałek Maciej (75’ Połednik)
Trener: Marcin Raczkowski.
Żółte kartki: Dziedzic, Adamczyk, Zawada x2, Raczkowski,
Sędzia Główny: Mateusz Ramus
Tekst i zdjęcia: Janusz Pasieczny
Przeczytaj też: Zawodnicy brzeskiej Stali nie dali najmniejszych szans ekipie z Głogówka, wygrywając sobotnie spotkanie aż 5:0
