Druga edycja Brzeskich Dni Fantastyki za nami – impreza powróciła do Zamku Piastów Śląskich po siedmiu latach

Tyle lat to niemal epoka. W tym czasie wiele się w Brzegu zmieniło i wydawać by się mogło, że Brzeżanie nie potrzebują tego rodzaju rozrywki, ponieważ nikt nie zdecydował się na organizację podobnej imprezy. Mimo to, jeden z organizatorów edycji z 2019 roku – Kamil Szpajcher – był dobrej myśli i zainicjował powrót Brzeskich Dni Fantastyki oraz założenie Stowarzyszenia Inicjatywy Brzeskie, które stało się głównym organizatorem wydarzenia. Nie pomylił się! BDF-y w ciągu trzech dni trwania odwiedziło blisko 3000 osób, z czego tylko w sobotę założono uczestnikom aż 1850 opasek wejściowych. Impreza spotkała się z ciepłym przyjęciem i zyskała bardzo pozytywne oceny. Ludzie docenili zarówno organizację, jak i różnorodny program, w którym nie zabrakło gwiazd fantastyki – w Brzegu pojawili się m. in. Andrzej Pilipiuk i Marta Kisiel.

Organizatorzy rozbili BDFy na kilka lokalizacji: w piątek można było wziąć udział w atrakcjach w klimatach słowiańskich przygotowanych przez pracownice (i pracownika) Miejskiej Biblioteki Publicznej w Brzegu, w sobotę i niedzielę w głównych wydarzeniach w Muzeum Piastów Śląskich i na dziedzińcu Zamku, a dodatkowo w niedzielę w atrakcjach dla najmłodszych w Ratuszu Miejskim. Stowarzyszenie Inicjatywy Brzeskie zaskoczyło uczestników jakością programu, bo oprócz znanych pisarzy mogliśmy też spotkać twórców związanych z grami komputerowymi i planszówkami, wziąć udział w warsztatach różnego rodzaju i prelekcjach na, których prowadzący poruszali ciekawe tematy historyczne i popkulturowe.

Przez cały czas trwania wydarzenia, dostępna była wypożyczalnia gier planszowych (Stowarzyszenie FaQHis oraz księgarnia SOWA), można było pograć na starych konsolach (Retrosfera) i tych nowszych (Brzeska Scena Gier Komputerowych) oraz wziąć udział w naukach w gry planszowe i karciane. Na BDF-ach odbyło się też sporo konkursów i turniejów, w tym o randze eliminacji do mistrzostw Polski.

Jeśli dodać do tego wioskę rycerską, strefę gastronomiczną, strefę dla dzieci z dmuchańcem, sesje RPG, wyśmienite pokazy ognia, cosplay’e, wystawę obrazów i koncerty, dostajemy obraz przedsięwzięcia niemal kompletnego.

Ciekawie zapowiada się też kwestia brzeskich Piastoludków wymyślonych przez lokalną pisarkę – Ewę Liszkę. To właśnie im poświęcona była cała niedziela w Ratuszu Miejskim, a ich śladami Ula Banowicz oprowadziła dwie duże grupy turystów. Czyżbyśmy mieli szansę na fenomen podobny do tego, jakim stały się wrocławskie krasnoludki?

Sama impreza obyła się bez większych problemów, choć nie da się ukryć, że kilka rzeczy wymaga jeszcze poprawy. Sami organizatorzy mówią o trudnościach, jakie ich spotkały na kilka dni przed wydarzeniem, a także takich, które pojawiły się dosłownie przed otwarciem bram zamkowych. Trudno jednak winić ich za odwołaną z powodu wypadku samochodowego strefę klocków LEGO czy przepełnione parkingi w okolicy Zamku. Z całą resztą poradzili sobie, zanim wpuszczono pierwszych gości.

Co ciekawe, za wszystkim stoi garstka ludzi, którzy nie tylko planowali wydarzenie, szukali sponsorów i dogrywali kwestie formalne, ale też nosili stoły, krzesła i ciężkie pudła, a na samej imprezie spędzali ponad 12 godzin dziennie, pilnując, aby nikt nie pozostał bez opieki – wystawca, twórca czy uczestnik.

Tej garstce udało się zaprosić do organizacji wydarzenia wszystkich: Gminę Brzeg, Powiat Brzeski, Muzeum Piastów Śląskich, Ratusz Miejski, Miejską Bibliotekę, różne stowarzyszenia i fundacje, a także na ostatniej prostej Gminę Skarbimierz. To właśnie Dyrektor Gminnej Biblioteki Publicznej w Skarbimierzu pomogła rozwiązać kilka wspomnianych wcześniej trudności. Między innymi to dzięki Grażynie Burskiej na dziedzińcu Zamku Piastów Śląskich stanęła wspaniała scena wraz z nagłośnieniem i oświetleniem.

Dobrze, że Brzeskie Dni Fantastyki powróciły na mapę brzeskich imprez kulturalnych, bo nie tylko jest na nie miejsce, ale i najwyraźniej potrzeba. To nie jest wydarzenie tylko dla młodych lub starych – to święto fantastyki skierowane do wszystkich.

Historia Brzeskich Dni Fantastyki i ludzie, którzy za nią stoją:
Pierwsza edycja odbyła się w 2019 roku i była organizowana przez Grzegorza Jakubowskiego, Kamila Szpajchera, Katarzynę Oćwieję-Grądziel, Roberta A. Masona i Piotra Krokosza. Wydarzenie okazało się dużym sukcesem, który miał być powtórzony już po roku, lecz pandemia i wiele innych czynników sprawiły, że Brzeżanie musieli uzbroić się w cierpliwość. Po siedmiu latach Kamil Szpajcher i Robert A. Mason zebrali chętnych do założenia Stowarzyszenia Inicjatywy Brzeskie, które stało się głównym organizatorem Brzeskich Dni Fantastyki 2026. Wraz z nimi, wśród współorganizatorów znaleźli się ponownie Ci sami działacze co wcześniej, lecz w innych rolach, a także dołączyli kolejni – Magda Pawlica, Tomasz Kafel, Dagmara Skrobich czy Konrad Kaleta. Podmiotami współorganizującymi stali się: Powiat Brzeski, Muzeum Piastów Śląskich oraz Miejska Biblioteka Publiczka w Brzegu pod dyrekcją Katarzyny Oćwiei-Grądziel. Część atrakcji oraz pomoc w planowaniu wydarzenia to zasługa Uli Banowicz z Punktu Informacji Turystycznej i Ewy Liszki, autorki brzeskich Piastoludków. Swój ogromny udział miała również ekipa tworząca Brzeską Scenę Gier Komputerowych – Łukasz Bernacki i Marek Bujała – oraz Kasia i Andrzej Muzyczuk z fundacji Retro Sfera. Do organizacji wrócił też twórca pomysłu z 2019 roku, Grzegorz Jakubowski. Tym razem jako opiekun wypożyczalni gier planszowych, który dostarczył niemal 500 różnych tytułów, w które mogli grać Brzeżanie podczas Brzeskich Dni Fantastyki.

Foto: Justyna Styrna / Marek Lenkiewicz / Informator Konwentowy / Asia Witek

Przeczytaj też: Wiktoria Madejska z medalowym hat-trickiem. Dwa tytuły mistrzyni Polski i srebro na Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *