W dniach 12-13 września w Strzelinie odbyły się Mistrzostwa Dolnego Śląska Oldboy 45+
W zawodach wzięło udział 14 drużyn, a na boisku zaprezentowało się ponad 140 zawodników. To pokazuje, jak wielkim zainteresowaniem cieszyła się ta inicjatywa.
Zespół Oldboje Brzeg wystąpił w następującym składzie:
Piotr Mendrykiewicz, Marcin Łobodziec, Dariusz Waryga, Krzysztof Tesarowicz, Krzysztof Pawlik, Marek Zagórski, Adam Pankiewicz, Krzysztof Siupika, Piotr Tuchowski oraz gościnnie Daniel Szynklarz i Janusz Luberda
Turniej odbywał się na boisku ze sztuczną nawierzchnią Strzelińskiego Centrum Sportowo-Edukacyjnego, które było podzielone na dwa mniejsze boiska. Mecze były rozgrywane w systemie sześciu zawodników w polu plus bramkarz. Mecze grupowe trwały 15 min jedna połowa.
Drużyny zostały podzielone na dwie grupy:
Grupa A
Pogoń Wrocław
Strzelec Strzelin
Oldboys Kłodzko
Błękitni Kobierzyce
Łączy nas Lublin
Sport Senior Kamiennik Przyjaciele Powiatu Nyskiego
Westovia Tarnów
Grupa B
Lechia Oldboys Dzierżoniów
Miedź Oldboys Legnica
Oldboys Wrocław 50+
GKS Polonia Trzebnica
Oldboys Kazimierz Sosnowiec
Orzeł Oldboys Ząbkowice Śląskie
Oldboje Brzeg
Mecze grupowe
Orzeł Oldboys Ząbkowice Śląskie – Oldboje Brzeg 0:0
Oldboje Brzeg – Miedź Oldboys Legnica 3:2
1:0 Zagórski asy. Pawlik
2:0 Siupika asy. Waryga
3:2 Waryga asy. Łobodziec
Oldboys Kazimierz Sosnowiec – Oldboje Brzeg 0:1
0:1 Waryga asy. Zagórski
Oldboys Wrocław 50 + – Oldboje Brzeg 1:1
0:1 Łobodziec asy. Tesarowicz
Lechia Oldboys Dzierżoniów – Oldboje Brzeg 0:2
0:1 Zagórski asy. Siupika
0:2 Siupika
Oldboje Brzeg – GKS Polonia Trzebnica 2:1
1:1 Siupika
0:2 Zagórski
Brzeska ekipa wyszła z grupy z pierwszego miejsca z 14 punktami i w ćwierćfinale zagrała z gospodarzami turnieju Strzelcem Strzelin. Warto dodać, że Oldboje Brzeg spotkali się z tym zespołem na turnieju w Wołczynie. Tam o wygranej zadecydowały rzuty karne, które lepiej egzekwowali Brzeżanie.
Ćwierćfinał
Strzelec Strzelin – Oldboje Brzeg 1:2
0:1 Tesarowicz asy. Szynklarz
0:2 Siupika asy. Pawlik
Oldboje Brzeg szybko zdobyli bramkę po akcji kombinacyjnej. W końcowej fazie Szynklarz zagrał do Tesarowicza, a ten dał prowadzenie Brzeżanom. Nasz zespół kontrolował spotkanie i stwarzał kolejne sytuacje. W jednej z nich Pawlik zagrał do Siupika, a ten podwyższył na 2:0. W końcówce meczu rywale strzelili kontaktowego gola z rzutu karnego, ale nie zdołali już doprowadzić do remisu. Tym samym Oldboje Brzeg awansowali do półfinału.
Półfinał
Oldboje Brzeg – Pogoń Wrocław 0:0
W półfinale spotkały się dwa zespoły prezentujące bardzo wyrównany poziom. Zarówno Brzeżanie, jak i Wrocławianie skupili się przede wszystkim na defensywie, sporadycznie wychodząc z kontrami. Mecz zakończył się remisem i o zwycięstwie zadecydowały rzuty karne. W tych minimalnie lepsi okazali się Oldboje Brzeg.
Finał
Westovia Tarnów – Oldboje Brzeg 2:0
W finale widać było zmęczenie naszych zawodników meczem z Pogonią Wrocław. W pierwszej połowie Brzeżanie zagrali asekuracyjnie, bez podejmowania ryzyka, myśląc tylko i wyłącznie o bronieniu. Szybko się to zemściło i po błędzie indywidualnym ekipa z Tarnowa wyszła na prowadzenie. W drugiej połowie nasz zespół zagrał zdecydowanie odważniej i stworzył kilka sytuacji, które mogły doprowadzić do remisu. Najbliżej trafienia do siatki był Szynklarz, który silnym strzałem oszukał bramkarza, ale piłka uderzyła w poprzeczkę. Niestety w końcowej fazie meczu Westovia wyszła z kontrą i podwyższyła wynik na 2:0. Takim rezultatem skończyło się finałowe spotkanie.
Klasyfikacja generalna
1 miejsce: Westovia Tarnów
2 miejsce: Oldboje Brzeg
3 miejsce: Pogoń Wrocław
4 miejsce: Łączy nas Lublin
Okiem Trenera
Dziękuje chłopakom za walkę i poświęcenie oraz zdrowie, które zostawili na boisku. Wszyscy dołożyli swoją cegiełkę do osiągniętego sukcesu i wszyscy zaprezentowali się na wysokim poziomie sportowym. Co do wyróżnień – Krzysiek Siupika strzelał dla naszego zespołu ważne bramki, Darek Waryga mógł pokazać swój potencjał, mając dużo przestrzeni do biegania. Szkoda, że w drugi dzień zawodów zabrakło Marka Zagórskiego, który był mocnym ogniwem naszego ataku. Tutaj w szczególności chciałem podziękować Danielowi Szynklarzowi oraz Januszowi Luberdzie, którzy pomogli nam w drugim dniu zawodów. Gdyby nie ich pomoc, ciężko by było powalczyć o miejsce na podium.
Przeczytaj też: Stal wróciła z Gorzowa bez punktów. O zwycięstwie Warty przesądził gol zdobyty z rzutu karnego