Karta pocztowa
Kępa Młyńska i hangar na łodzie klubu wioślarskiego
U dołu widokówki znajduje się jeszcze jeden napis, niestety zasłonięty tekstem wiadomości i dlatego nieczytelny, można jedynie dostrzec słowo „Verlag”/ wydawnictwo.
Nadawca: D. von Bredow, Brzeg, ul. Jerzego 3
Panna Marie Lübeck
Brunszwik
ul. Frankfurcka 75
Stemple pocztowe
Brzeg, 14.7.03, 3 – 4 po południu
Brunszwik, 15.7.03, 10 – 11 przed południem
Wiadomość
Brzeg, dnia 14.7.03
Droga Maryjko! Bardzo dziękuję za Twoją miłą kartkę. Jestem znów całkiem zdrowa. Tych 14 dni, które akurat podczas podróży musiałam odchorować, bardzo mnie złoszczą. W Legnicy wcale się nie bawiłam, tylko leżałam cały czas w łóżku i męczył mnie doktor. A u Ciebie wszystko w najlepszym porządku, Maryjko, i znasz już imię twojego pięknego człowieka, którego nikt nie zna? Ja też się często zakochuję, ale zawsze nieszczęśliwie. Niestety nie mam też czasu na dłuższy list, wybacz, muszę dużo pomagać mamie, dbać o ogród i obowiązkowo zajmować się pracami ręcznymi na urodziny i prezenty ślubne. 14 przyjaciółek jest zaręczonych, w tym moja najlepsza przyjaciółka ze Zgorzelca. Pozdrowienia od Twojej kochającej Dory (?).
Próba interpretacji
Dzisiejsza widokówka została wysłana przez młodą, dorastającą dziewczynę do jednej ze swych licznych przyjaciółek i porusza sprawy dnia codziennego, a więc nieudaną, zakłóconą chorobą podróż oraz sprawy typowe dla dziewcząt generacji początku XX w. – prace domowe, a zwłaszcza zamążpójście, które dla bardzo wielu z nich było kluczowym wydarzeniem, które „ustawiało” je do końca życia w roli żony i matki.
Widokówka
Dzisiejsza widokówka została wysłana w 1903 r. i zalicza się do grupy wczesnych kart pocztowych. Karta pocztowa jako odrębny format do zapisywania krótkich wiadomości – tzw. karta korespondencyjna albo karta do korespondencji, początkowo bez żadnych ilustracji, pojawiła się jeszcze w latach 70. XIX w. Stosunkowo szybko na kartach zaczęły się pojawiać różne proste motywy graficzne i ilustracje, ale prawdziwy przełom nastąpił w połowie lat 90. XIX w. wraz z masowym zastosowaniem techniki litografii, światłodruku oraz odbitek żelatynowo-srebrowych.
Do 1905 r. do zapisywania wiadomości służył jedynie awers widokówek, podczas gdy na rewersie zapisywano nazwisko i adres odbiorcy i naklejano znaczki. W 1905 r. rewers został podzielony na pół – lewa połowa przeznaczona była na wiadomość, a prawa na adres i znaczek.
Na dzisiejszej widokówce widzimy cypel Kępy Młyńskiej z hangarem na łodzie klubu wioślarskiego. Za hangarem widoczne są dalsze zabudowania Kępy, a przed nim, jak się zdaje, rozwieszone do suszenia sieci. Na lewo od hangaru w tle widoczne są tzw. Stare Koszary oraz nieco osobliwa drewniana konstrukcja, którą zajmiemy się za chwilę.
W dawnym Brzegu kwitło bogate życie kulturalne i sportowe. Wśród licznych klubów i stowarzyszeń znajdował się m.in. klub gimnastyczny, klub rowerowy, klub kajakowy i wspomniany klub wioślarski, który posiadał również sekcję młodzieżową.
Budynek na cyplu Kępy Młyńskiej służył klubowi nie tylko jako hangar na łodzie – tę funkcję pełniło przypuszczalnie tylko przyziemie. Możemy się o tym przekonać na podstawie innej widokówki – na dolnym zdjęciu widzimy pomieszczenie w rodzaju salonu czy pokoju towarzyskiego, które, sądząc po kształcie stropu, musiało się znajdować na piętrze. W głębi widoczny jest stół bilardowy, w rogu piec. Duży portret przedstawia najprawdopodobniej cesarza Wilhelma II, a popiersie Fryderyka Ludwika Jahna – pedagoga i ojca niemieckiego ruchu gimnastycznego.
Na innym zdjęciu, wykonanym – jak to wynika z opisu – przed hangarem w sierpniu 1906 r. widzimy członków brzeskiego klubu wioślarskiego z łodzią.
Na zakończenie zajmiemy się wspomnianą wyżej konstrukcją drewnianą i w tym celu sięgniemy po jeszcze jedną widokówkę, na której można ją zobaczyć z góry. Konstrukcja ta to kąpielisko rzeczne, umożliwiające bezpieczną kąpiel w Odrze.
Pierwsze takie kąpielisko powstało w Brzegu już w 1790 r. z inicjatywy wielce zasłużonego lekarza Ernsta Golllieba Glawniga. To pierwsze kąpielisko powstało między dwoma barkami rzecznymi zakotwiczonymi za tartakiem, który znajdował się w miejscu późniejszej elektrowni. Nauczyciel pływania Link szkolił tam rybaków i flisaków. Należy pamiętać, że w dawnych czasach umiejętność pływania była rzadka i wpadnięcie do głębokiej wody kończyło się często utonięciem. Jak można zobaczyć na fragmencie innej widokówki, kąpać można się było także poza kąpieliskiem.
W Brzegu znajdowało się jeszcze jedno takie kąpielisko – początkowo na wysokości Rataj. Po wzniesieniu kompleksu czerwonych koszar i budowie kanalizacji i oczyszczalni ścieków przeniesiono je w górę rzeki, w miejsce, gdzie kilka lat wcześniej ustawiono portal Bramy Odrzańskiej.
Artykuł publikujemy dzięki uprzejmości Urszuli Banowicz
Redakcja i tłumaczenie Marcin Wrzeciono
Pocztówka ze zbiorów internetowych
Przeczytaj też: Pocztówki odkurzone 47
