Bezpieczeństwo energetyczne kraju zależy od decyzji podejmowanych w gminach. Odnawialne źródła energii mogą dawać samorządom stabilne dochody, a o powodzeniu inwestycji decyduje zaufanie mieszkańców. To główne wnioski z konferencji „Samorząd w centrum transformacji”, która odbyła się 22 października w Brzegu. Wydarzenie zorganizowały Fundacja Green Transition Hub oraz Stowarzyszenie Gmin Przyjaznych Energii Odnawialnej. Brzeg otworzył cykl konferencji regionalnych, które przenoszą debatę o transformacji energetycznej z dużych miast do lokalnych społeczności.
To gminy uchwalają miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, wydają decyzje środowiskowe i prowadzą konsultacje z mieszkańcami. W praktyce to więc samorząd decyduje, czy i gdzie powstanie farma wiatrowa lub fotowoltaiczna, a sposób, w jaki przeprowadzi ten proces, przesądza o tym, czy mieszkańcy uznają inwestycję za swoją. Na tę rolę zwróciła uwagę w liście do uczestników konferencji minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Przypomniała, że bezpieczeństwo energetyczne Polski zaczyna się lokalnie, a samorządy są współtwórcami transformacji, a nie tylko jej uczestnikami.– Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której o przyszłości gmin decyduje głośność protestu, a nie rzetelna wiedza i rzeczywisty interes mieszkańców. Zaufania mieszkańców nie można zadekretować – trzeba je budować poprzez rozmowę, przejrzystość i wspólne poszukiwanie rozwiązań – podkreśliła minister.
Energia z gminy to bezpieczeństwo państwa
Wojna w Ukrainie pokazała, że energia może być bronią. Każda turbina wiatrowa i każda instalacja fotowoltaiczna zbudowana w Polsce to mniej importowanych paliw, mniejsza podatność na szantaż surowcowy i większa odporność państwa na kryzysy. Rozproszone, lokalne źródła energii trudniej też sparaliżować niż kilka dużych elektrowni. Uczestnicy konferencji podkreślali, że transformacja energetyczna nie jest dziś wyłącznie kwestią klimatu czy kosztów. To kwestia bezpieczeństwa narodowego, a jej fundamenty powstają w gminach. Rozmawiano o tym, jak lokalne strategie energetyczne mogą zwiększać niezależność regionów, jak pogodzić interes mieszkańców z potrzebami systemu energetycznego i czego samorządy potrzebują od administracji centralnej, by podejmować przewidywalne decyzje.
– Rosja od lat prowadzi w Europie wojnę informacyjną przeciwko odnawialnym źródłom energii, bo każdy nowy wiatrak osłabia jej najskuteczniejszą broń – szantaż surowcowy. Fałszywe informacje o szkodliwości turbin, podsycanie lokalnych konfliktów i blokowanie inwestycji to nie przypadek, tylko element działań hybrydowych, które mają utrzymać Europę w zależności energetycznej. Gmina, która buduje własne źródła energii, wzmacnia odporność całego państwa – mówi płk Maciej Matysiak, dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa Narodowego w KPRM.
Energia, która pracuje dla gminy
Drugi panel poświęcono finansom samorządów. Inwestycje w OZE mogą stać się stabilnym, długoterminowym źródłem dochodów własnych gminy. Uczestnicy podkreślali jednak, że dla mieszkańców ważniejsze od podatków i czynszów dzierżawnych są efekty widoczne na co dzień: wyremontowane drogi, lepsze szkoły, transport, wsparcie dla klubów sportowych i ochotniczych straży pożarnych. Rozmawiano też o tym, jak zatrzymać jak największą część wartości inwestycji w lokalnej gospodarce.
– Gminy, które mają farmy wiatrowe od lat, wiedzą, że to stabilny dochód, który można zamienić na nowe drogi, lepsze szkoły i wsparcie dla lokalnych organizacji. Najlepszym argumentem w rozmowie z mieszkańcami jest doświadczenie innego wójta czy burmistrza. Dlatego chcemy, żeby samorządowcy uczyli się od siebie nawzajem – mówi Janusz Piechocki ze Stowarzyszenia Gmin Przyjaznych Energii Odnawialnej, burmistrz Margonina.
Inwestycja bez konfliktu
Dużo uwagi poświęcono rozmowie z mieszkańcami: skąd biorą się obawy i protesty, jak odróżnić uzasadnione pytania od mitów i dezinformacji, kiedy zaczynać konsultacje i jaką rolę w budowaniu zaufania mają wójtowie, burmistrzowie, radni i sołtysi.
– Polska nie ma dziś wyboru: musi budować odnawialne źródła energii szybciej niż dotąd, bo od tego zależą nasze bezpieczeństwo, ceny prądu i konkurencyjność gospodarki. Ale tego wyścigu nie wygramy wbrew mieszkańcom ani bez nich. Jeśli to nie my wytłumaczymy ludziom, co zyskują na wiatraku za miedzą, zrobią to za nas autorzy fałszywych narracji. A wtedy tracimy nie jedną inwestycję, ale zaufanie na lata. Dlatego jesteśmy tam, gdzie zapadają decyzje – do gmin. Rozmawiamy o faktach, pokazujemy miejsca, w których to już działa, i dajemy samorządowcom argumenty, których potrzebują w rozmowie z mieszkańcami – mówi Małgorzata Żmijewska-Kukiełka, prezes Fundacji Green Transition Hub.
Jak kupować zieloną energię
Konferencję zakończył warsztat o umowach cPPA, czyli długoterminowych kontraktach na zakup energii odnawialnej. Uczestnicy dowiedzieli się, jakie korzyści dają one jednostkom samorządu, jak się do nich przygotować i jak obniżać koszty dzięki grupom zakupowym i kontraktom długoterminowym. Jako przykład dobrej praktyki omówiono wdrożenie w Łodzi.
Kolejna konferencja z cyklu odbędzie się 9 grudnia 2026 r. w Siedlcach. Szczegóły i rejestracja: www.samorzad.greentransition.pl
Przeczytaj też: Rusza 28 edycja festiwalu literackiego SYFON
