Oldboje Brzeg: mecz przyjaźni, ale bez taryfy ulgowej

Ostatni mecz, kończący pierwszą rundę rozgrywek Wojewódzkiej Ligi Oldbojów Opolszczyzny w sezonie 2022-2023, drużyna Oldbojów Brzeg rozegrała w piątek (4 listopada 2022) na obiekcie MOSiR w Brzegu o godz. 19:00. Przesunięcie meczu z soboty na piątek, ułatwił fakt, że z przeciwnikiem, czyli Oldbojami Sandow Wołczyn, wiąże naszą ekipę wieloletni już, przekładający się na wiele zrealizowanych wspólnie inicjatyw, swoisty sojusz klubowy.

Zapraszamy do zapoznania się z relacją z pierwszej ręki z tego meczu:

Z pierwszym gwizdkiem arbitra Janusza Dębskiego sympatie oraz przyjacielskie aspekty zeszły na dalszy plan, odtąd oba zespoły myślały już tylko o zainkasowaniu 3 punktów. Od samego początku spotkania przestała obowiązywać taryfa ulgowa, oba zespoły grały twardo, a deszczowa aura tego dnia sprzyjała grze na pograniczu faulu.

Dłużej przy piłce utrzymywali się zawodnicy z Brzegu, którzy zdominowali środek boiska. Niestety nie udawało się udokumentować owej przewagi, tj. przekuć jej na sytuacje bramkowe. W 10. minucie spotkania lekkiej kontuzji doznaje Łobodziec. Serce każe mu grać, ale rozum podpowiada zejście z boiska i niepogłębianie urazu – tego dnia nie pojawi się już na murawie. Za Łobodźca wchodzi Adamczyk, który przechodzi na prawą obronę. Z kolei Tesarowicz pojawia się na środku boiska.

W 15. minucie dwójkowa akcja naszych zawodników daje nam prowadzenie. Zagórski zagrywa do Pawlika, który odgrywa z pierwszej piłki na wolny sektor boiska. Zagórski gubi obrońcę, wychodzi na czystą pozycję i uderza obok interweniującego bramkarza. Prowadzimy 1:0.

Po zdobytej bramce tracimy koncentrację. Odzwierciedla się to w popełnianych w obronie błędach. W 20. minucie Marcin Krawiec, zawodnik drużyny z Wołczyna, nie wykorzystuje pierwszej stuprocentowej sytuacji – zawodnik nie trafia w światło bramki, mając naprzeciwko siebie tylko bramkarza.

W 25. minucie ten sam Krawiec dobiega w polu karnym do bezpańskiej piłki, której wcześniej nie potrafili wybić nasi obrońcy. Uderza z dużą siłą kosztem precyzji – piłka mija naszą bramkę o kilka metrów.

W 30. minucie w trakcie wychodzenia z naszej strefy obronnej piłkę przejmuje przeciwnik. Marcin Perdek uderza ją z 11. metra. Tym razem sytuację ratuje Józefowicz, który paruje piłkę na rzut różny.

W ostatnich minutach pierwszej połowy wypracowujemy sytuację, która powinna zostać zamieniona na gola. Zagórski dostaje prostopadłe zagranie od Sierakowskiego. Zagranie otwiera Zagórskiemu drogę do bramki. Nasz pomocnik jest faulowany przez bramkarza, którego stara się minąć. Mimo utraty równowagi Zagórski postanawia zakończyć akcję strzałem – niestety piłka uderza tylko w boczną siatkę. Pierwsza połowa kończy się naszym skromnym prowadzeniem 1:0.

Można powiedzieć, że mieliśmy masę szczęścia. Spotkanie nie przebiegało pod nasze dyktando, a wynik mógł być zgoła odmienny.

Druga połowa jest lepsza w naszym wykonaniu. Gramy pewniej w defensywie i staramy się uruchamiać zawodników w bocznych sektorach boiska. Stwarzamy coraz więcej sytuacji, ale nadal mamy problem z ich finalizacją: nasze strzały na bramkę przeciwnika są albo niecelne, albo skutecznymi interwencjami popisuje się bramkarz.

W 15. minucie Nowacki jest faulowany na 18. metrze boiska. Do piłki podchodzi Sierakowski. Jego mocny i precyzyjny (tuż przy lewym słupku) strzał bramkarz drużyny przeciwnej odprowadza tylko wzrokiem. Prowadzimy 2:0.

W 20. minucie tracimy kolejnego zawodnika: kontuzji dostaje kapitan Piekarczyk. Trener wykorzystuje moment do wprowadzenia zmienników, którym w ostatnich meczach nie było dane pokazać się na murawie. Na boisko wchodzą Śliwiński, Grudziński, Lubieniecki i Majdaniuk.

W 30. minucie spotkania z lewej strony dośrodkowuje Waryga. Dokładną piłkę na tzw. „nos” dostaje Pawlik, który nie zwykł marnować tego rodzaju sytuacji. Uderzona przez niego piłka przechodzi obok bramkarza i wpada do bramki. Prowadzimy 3:0.

W ostatnich minutach meczu nasz przeciwnik starał się zdobyć bramkę honorową. Podczas jednej z takich akcji napastnik gości, będąc faulowanym w polu karnym, kontynuuje grę i oddaje strzał. Piłkę pewnie łapie Józefowicz. W tym momencie arbiter podejmuje decyzję o zakończeniu spotkania.

Okiem trenera:

W dzisiejszym meczu miałem do dyspozycji bardzo mocną i szeroką kadrę. Wytypowałem taką jedenastkę do gry, która miała w pierwszej połowie ustawić mecz i wypracować przewagę umożliwiającą wprowadzenie w drugiej części spotkania czekających na swoją kolej zmienników. Jak to jednak w życiu bywa, życie płata figle i pisze inne scenariusze. Pierwsza połowa była poprawna do momentu strzelenia bramki. Dalsza część to mnożące się w naszej defensywie błędy. Chodzi o błędy w ustawieniu, przy wyprowadzaniu piłki czy indywidualnym kryciu. Mieliśmy naprawdę dużo szczęścia, że nie straciliśmy tego dnia bramki. Równie dobrze pierwsza połowa mogła skończyć się naszą przegraną 1:3! W drugiej części spotkania nasz zespół zaprezentował się zdecydowanie lepiej, i to bez rozróżniania na poszczególne formacje. Po drugiej zdobytej przez nas bramce zespół złapał więcej luzu, udawało się dzięki temu konstruować i finalizować (oddawać strzały) więcej akcji.

Wyróżnić chciałbym Sierakowskiego, Zagórskiego i Józefowicza, zawodników, którzy niezależnie od okoliczności swoją grą nie schodzą poniżej pewnego poziomu. Cieszy równocześnie nie tylko zwycięstwo w ostatnim meczu rundy, ale i brak straconych bramek. Na koniec dziękuję wszystkim zawodnikom, całemu zespołowi, za bycie do dyspozycji, poświęcenie i walkę na boisku, i za to, co ma nie mniejsze znaczenie, a więc korzystny wynik.

Podziękowanie kieruję również do całego zespołu SANDOW Wołczyn, w szczególności do Marcina Perdka. Dziękuję nie tylko za to, że mimo przeciwności losu stawili się na meczu, ale i za przyjazną atmosferę i pozaboiskowe kontakty.

Podziękować pragnę arbitrowi Januszowi Dębskiemu za bardo wysoki poziom sędziowania.
Wielkie słowa podziękowania należą się naszemu sponsorowi Marcinowi Raczkowskiemu, właścicielowi www.prima-brzeg.pl, za ugoszczenie zawodników z Wołczyna i Brzegu.

Na koniec dziękuję Mariuszowi Solińskiemu z MOSIR Brzeg za możliwość korzystania z obiektu sportowego i Panu Januszowi, redaktorowi z Przęglądu Brzeskiego, za fotki z meczu.

Oldboje Brzeg – Oldboje Sandow Wołczyn 3:0 (1:0)
Bramki: Zagórski, Sierakowski, Pawlik

Skład naszego zespołu:
A. Józefowicz, B. Chlasta, G. Piekarczyk (C), D. Waryga, K. Tesarowicz, Ł. Marciniak, M. Łobodziec, K. Pawlik, B. Sierakowski, M. Zagórski, M. Nowacki, A. Śliwiński, P. Adamczyk, J. Grudziński, D. Majdaniuk, G. Kowal, S. Hlywa, A. Lubieniecki, R. Zalewski

Oldboje Brzeg

157 thoughts on “Oldboje Brzeg: mecz przyjaźni, ale bez taryfy ulgowej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *